Szopy, jenoty, norki amerykańskie…

0
zwierzaki
REKLAMA

– Te obce gatunki nie stanowią obecnie zagrożenia dla naszej rodzimej fauny; nie wypierają jej z dotychczasowych siedlisk, ale mają warunki do rozmnażania się – przyznaje łowczy. – Intruzów mamy w każdym razie pod obserwacją, zajmują łowiska głównie w powiecie dąbrowskim. Myśliwi pozyskują w sezonie średnio od pięciu do dziesięciu jenotów.
Nie ma jeszcze wyników tegorocznego liczenia zwierzyny przez koła łowieckie, ale w poprzednich latach zamieszkiwało w tarnowskim okręgu kilkaset jenotów i kilkanaście szopów praczy. Występują też w niewielkiej skali norki amerykańskie, ale ich jeszcze nie rachowano.
Norki to sympatycznie wyglądające, ale agresywne zwierzątka z rodziny łasicowatych. Doskonale nurkują i mogą konkurować z rodzimą wydrą. Początkowo zasiedlały tylko Amerykę Północną. W latach międzywojennych hodowcy zwierząt futerkowych sprowadzili je do Europy i w wyniku ucieczek z ferm hodowlanych gatunek ten stopniowo rozprzestrzeniał się, tworząc dzikie populacje. W Polsce na przełomie lat 80. i 90. ubiegłego wieku norki zadomowiły się w potokach, starorzeczach i jeziorach północnej części kraju. Ich ekspansja trwa, coraz to nowe stanowiska tego drapieżnika odkrywane są już na południu Polski.
Znacznie bardziej widoczne i aktywne w okręgu tarnowskim i sąsiednich są jenoty – drapieżne ssaki z rodziny psów. Do Polski przywędrowały z terenów dzisiejszej Litwy, Białorusi i Ukrainy; pierwsze osobniki zaobserwowano w roku 1955 w Puszczy Białowieskiej. Obecnie jenoty występują w niemal w całej Polsce, grasują głównie w lasach nad jeziorami i rzekami, stanowiąc pewne zagrożenie dla ekosystemu. – Jenot jest zwierzęciem łownym bez okresu ochronnego, ale zmniejszenie jego populacji to niełatwe zadanie. Prowadzi bowiem nocny tryb życia i jest bardzo odporny na niekorzystne warunki atmosferyczne – zwracają uwagę myśliwi.
Istotny wzrost liczebności jenotów sprawił, że w 2001 roku trafiły one na polską listę zwierząt łownych. Na tej liście nie ma natomiast bobra europejskiego, który w ostatnich latach urósł w wielką siłę.
– Bobry objęte ochroną gatunkową stwarzają coraz większe problemy. Ich niepowstrzymana ekspansja trwa już ponad dekadę, szacuje się, że żyje ich w całym kraju ok. stu dwudziestu tysięcy. Tak naprawdę wyzwaniem dla ustawodawcy i dla nas jest rozprzestrzenianie się bobrów, nie innych gatunków obcych… – zauważa Krzysztof Łazowski.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze