Tuchowski szpital już prywatny, ale…

0
szpital sprzedany
REKLAMA

Rada powiatu tarnowskiego kilka miesięcy temu większością głosów wyraziła zgodę na sprzedaż szpitala w Tuchowie bez organizowania przetargu, ale głosowanie definitywnie nie kończyło sprawy. Coraz głośniej przeciwko planom pozbycia się powiatowego majątku protestowali radni PiS, którzy dopingowani byli przez parlamentarzystów tego ugrupowania. Przeszło miesiąc temu chcieli pod obrady wnieść projekt uchwały o wstrzymaniu procedury zbycia samorządowego mienia, ale zabrakło kilku głosów.
Na sesji w ubiegłym tygodniu radny Roman Łucarz znów zaapelował do starosty Mieczysława Krasa, aby wobec nowych okoliczności nie podpisywał ostatecznej umowy sprzedaży, a tą nową okolicznością miała być opinia Polskiego Stowarzyszenia Rzeczoznawców Wyceny Nieruchomości, sporządzona na zlecenie posła Michała Wojtkiewicza, z której wynika, że cały majątek szpitala stanowi integralną całość, więc obie jego części do celów sprzedaży powinny być wyceniane przez tego samego rzeczoznawcę i tą samą metodą. – Zachodzi podejrzenie, że postępowanie w sprawie sprzedaży szpitala obarczone jest wadami prawnymi – powiedział R. Łucarz.
Dyskutować i zastanawiać się już jednak chyba nie ma nad czym, bo szpital jest definitywnie sprzedany. – Nie było żadnych prawnych przeszkód, by zwlekać z formalnościami – poinformował nas członek Zarządu Powiatu Tarnowskiego, Paweł Augustyn. – Po wpłaceniu do kasy starostwa pierwszej raty wynoszącej połowę ustalonej ceny zawarliśmy ostateczną umowę i spółka pracownicza jest pełnoprawnym właścicielem nieruchomości. Resztę należności uregulować mają w ciągu pięciu lat, a od niezapłaconej kwoty naliczać będziemy bankowe odsetki. W umowie zagwarantowaliśmy sobie także prawo pierwokupu, gdyby CZT chciało kiedyś sprzedać szpitalne budynki.
Władze powiatu podkreślają, że spółka notarialnie zrzekła się 2 mln zł roszczeń względem powiatu za dotychczas wykonane remonty. – Doliczając jeszcze odsetki od niezapłaconych rat, które w kolejnych latach będą wpływać na konto powiatu, to tak naprawdę szpital sprzedajemy za 8,5 mln zł – przekonuje P. Augustyn. – Dla pacjentów się nic nie zmieni, bo przecież usługi medyczne już cztery lata temu zostały sprywatyzowane, a będąc właścicielem obiektów, spółka będzie mogła je rozbudowywać, zapewniając nowe miejsca pracy.
Przypomnijmy, że szpital w Tuchowie jeszcze jakieś dziesięć lat temu był w tragicznej sytuacji finansowej. Był nawet czas, że tak naprawdę mało kto już wierzył, że uda się go uratować. Lepsze dni dla niego nastały, gdy placówka przez powiatowy samorząd została oddłużona, a zarządzanie nią przekazano spółce pracowniczej. Przybyło lekarzy różnych specjalności i zwiększono wachlarz usług. Dziś w Tuchowie jest przeszło trzydzieści poradni specjalistycznych i ciągle powstają nowe, nawet do leczenia rzadkich schorzeń. Za pozyskane z UE pieniądze rozbudowywana jest „porodówka”, a prawdziwym strzałem w dziesiątkę okazało się uruchomienie oddziału chirurgii jednego dnia, który wyposażony jest w najnowocześniejszy w regionie blok operacyjny.
 – Na dalszy rozwój potrzebny jest jednak kapitał, a do jego pozyskania niezbędne jest posiadanie prawa własności do gruntów i obiektów, bo banki nie będą nam wiecznie dawać kredytów pod zastaw sprzętu medycznego – twierdzi prezes CZT, Tomasz Olszówka. – Rozwijamy się, a przez to robi się ciasno. Z braku miejsca adaptujemy na różne cele nawet piwnice. Konieczna jest na przykład nadbudowa na przychodni, a wiecznie nie mogliśmy przecież inwestować w nie swoje…
Przeciwnicy sprzedaży zapowiadają, że będą dążyć do sprawdzenia przez organy państwowe prawidłowości postępowania przy zbywaniu powiatowego majątku.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze