Wierzchosławice o krok od bankructwa?

0
wierzchoslawice finanse
wierzchoslawice-finanse
REKLAMA

Rozmowy o gminnych finansach do łatwych nie należą. Najtrudniejsze są w tych gminach, które borykają się z utratą płynności finansowej i w których zamiast planowania nowych inwestycji opracowuje się harmonogramy spłaty zadłużenia. Jedną z gmin, która okazała się być mocno zadłużoną, a według rozmaitych zestawień – najbardziej zadłużoną gminą w powiecie tarnowskim i jedną z najbardziej zadłużonych gmin wiejskich w kraju, są podtarnowskie Wierzchosławice.

Ponad 17 milionów długu
– Rzeczywiście, gmina jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Przyglądając się wielkości zadłużenia na przestrzeni kilku lat, łatwo zauważyć jego gwałtowny wzrost. Na koniec 2006 roku zadłużenie gminy Wierzchosławice wynosiło 7 mln zł, cztery lata później było to już 10,4 mln zł. Z kolei na koniec 2011 roku gmina winna była wierzycielom aż 16,5 mln zł. W dwóch następnych latach zadłużenie spadło poniżej 16 mln zł, by na koniec ubiegłego roku zamknąć się kwotą 17,2 mln zł. Na koniec czerwca bieżącego roku zadłużenie gminy wynosiło 17,1 mln zł – wylicza Zbigniew Drąg, wójt gminy Wierzchosławice. Jednak tylko i wyłącznie wielkość zadłużenia niewiele jeszcze mówi o stanie gminnych finansów. Dodajmy do tego dwie inne liczby: dochody gminy zaplanowane na ten rok na poziomie ok. 31,8 mln zł i wydatki zaplanowane na ok. 29 mln zł. Łatwo zauważyć, że zadłużenie gminy to ponad połowa zaplanowanych dochodów, a stąd już tylko krok do bankructwa.

Za dużo nietrafionych inwestycji
Stan gminnych finansów okazał się dla nowej rady i wójta sporym zaskoczeniem. Skąd zatem aż tak duże zadłużenie Wierzchosławic? Gmina została przeinwestowana – to podstawowa przyczyna obecnej sytuacji i jednocześnie zarzut kierowany w stronę poprzedniego włodarza Wierzchosławic, Wiesława Rajskiego, który przeforsował realizację poszczególnych inwestycji przy poparciu większości składu poprzedniej rady gminy.
Według wójta Zbigniewa Drąga realizowano zbyt dużo inwestycji, które teraz przynoszą straty. Niektóre przedsięwzięcia okazały się po prostu nietrafione.
– Zadłużenie wynikało z podjęcia przez gminę w ostatnich latach dużych inwestycji wymagających znacznych nakładów własnych do ich realizacji, np. budowa 43 km sieci kanalizacji sanitarnej, modernizacja Centrum Kultury Wsi Polskiej, budowa nowoczesnego gminnego centrum zdrowia. W znacznej części inwestycje te były dofinansowywane z funduszy unijnych i krajowych, ale wkład własny też był wymagany. Być może błąd tkwi w tym, że w stosunkowo krótkim czasie zrealizowano tak wiele kosztownych inwestycji. Przykładem może być farma fotowoltaiczna, której powstanie kosztowało ponad 10 mln zł i było też dofinansowane z unijnych funduszy. Dziś przychody farmy to ok. 300-350 tys. zł rocznie, a koszty jej działania i do tego zobowiązania wynikające ze spłaty zaciągniętych kredytów to ok. 900 tys. zł. Łatwo policzyć, że rocznie tracimy pół miliona złotych na jednej tylko inwestycji – mówi wójt Wierzchosławic.
Poza tym działalność farmy fotowoltaicznej wspierano w ostatnich latach pożyczkami – spółka Energia Wierzchosławice zaciągnęła dwa wysoko oprocentowane kredyty w parabankach. W 2013 roku pożyczono ponad 300 tys. złotych, a oprocentowanie kredytu wynosiło 11 proc., rok później kolejne 350 tys. zł. Obecny wójt musi teraz negocjować z parabankami wysokość rat i dłuższy okres spłaty. Okazało się też, że dopiero co wybudowana za 1,2 mln zł stacja uzdatniania wody wymaga rozbudowy, co kosztowało teraz gminę prawie 2,9 mln zł. W tym przypadku część pieniędzy pozyskano m.in. z WFOŚiGW w Krakowie i z BGK.
– Basen kryty, rehabilitacyjny, z którego mało kto chce korzystać, też jest dla nas problemem i obiektem generującym straty. Podobnie sztuczne całoroczne lodowisko, które miało być hitem, a słychać narzekania, że jeździć się tam nie da. I znów wysokie koszty utrzymania, a nikły zysk, czyli same straty. Nie możemy lodowiska zamknąć czy przenieść, zobowiązani jesteśmy do utrzymania tzw. trwałości, ciągłości projektu – dodaje Zbigniew Drąg.

REKLAMA (2)

Nikt nie liczył kosztów, zysków i strat
Radni zwracają uwagę na brak dokładnego rozpoznania kosztów i zysków przy planowaniu w poprzednich latach gminnych inwestycji.
 – Poprzednia władza gminy decydowała się na tak duże inwestycje bez przeprowadzenia analiz, oceny ryzyka, bez sprawdzenia, co dana inwestycja może gminie przynieść nie w momencie budowy, ale za rok, dwa, pięć lat. Nikt nie sprawdzał, czy gminę na to rzeczywiście stać. Nie wykorzystano też autostrady. Przecież dzięki bliskości węzła autostradowego powinniśmy mieć w gminie centra logistyczne. Nie ma nic takiego. W zdecydowanej większości powstawały inwestycje dziś przynoszące gminie straty, a nie korzyści – uważa Artur Jasiński, przewodniczący Rady Gminy Wierzchosławice.
Jakby tego było mało, początkiem bieżącego roku okazało się, że w 2014 roku gmina nie odprowadzała składek do ZUS od nauczycielskich pensji. Zaległości oszacowano wtedy na 1,5 mln zł. Dziś wraz z odsetkami to blisko 2 mln zł. Bieżące składki są regulowane, a co do spłaty tych zaległych trwają jeszcze ostatnie rozmowy i ustalenia z tarnowskim oddziałem ZUS, by ten przekazał harmonogram spłat.

REKLAMA (3)

Finansowe audyty
By mieć dokładną wiedzę o stanie gminnych finansów, obecny wójt zlecił audyt. Badanie gminnych dokumentów zakończyło się w czerwcu.
– Audyt wykazał przede wszystkim zadłużenie i przeinwestowanie gminy, potwierdzając nasze przypuszczenia. Odrębną kontrolę finansów gminy i gminnych spółek przeprowadziła Regionalna Izba Obrachunkowa – czekamy jeszcze na protokół. Mając obydwa dokumenty – podsumowanie audytu i protokół z RIO, chcę zorganizować otwarte spotkanie, by porozmawiać o stanie finansów gminy Wierzchosławice i może, przynajmniej w zarysie, przedstawić program naprawczy, który powstaje przy współpracy przedstawicieli różnych instytucji i środowisk – mówi wójt Drąg.
O wyniki kontroli, zwłaszcza tej przeprowadzonej przez RIO, martwią się niektórzy radni. Jak mówi radny Artur Jasiński, cała nadzieja w tym, że kontrole nie pokażą znacznie bardziej tragicznego obrazu finansów gminy od tego, o jakim wiedzę mają obecnie radni i wójt.
A zadłużenie spłacać trzeba… W budżecie na rok 2015 przeznaczono kwotę 2,2 mln zł na spłatę zobowiązań. Kolejne zaległości są regulowane.
– Do końca stycznia 2015 roku został spłacony kredyt w rachunku bieżącym w kwocie ponad 700 tys. zł, zaciągnięty w ubiegłym roku na pokrycie przejściowego deficytu w ciągu roku. Pozytywną decyzją dla gminy zakończyły się rozmowy z bankiem dotyczące spłaty drugiego z kredytów, zaciągniętego w ubiegłym roku w wysokości 1,8 mln zł, który powinien był zostać już spłacony. Bank zgodził się rozłożyć spłatę na trzy lata, czyli na okres 2016-2018 po 50 tys. zł miesięcznie. Poza tym ciągle poszukujemy dodatkowych dochodów, staramy się też zrealizować te już zaplanowane. Chodzi tu między innymi o sprzedaż niewielkich działek, a pozyskane w ten sposób pieniądze pomogą w spłacie zadłużenia – wyjaśnia Zbigniew Drąg.


Jak wyjść dołka?
Gmina mogłaby szukać oszczędności, np. przekazując prowadzenie wybranych szkół w ręce stowarzyszeń, ale tu jeszcze nic nie jest przesądzone. Wójt Drąg chciałby wcześniej zasięgnąć informacji o efektach takich działań chociażby w Wojniczu, gminie, która niedawno była w podobnej kiepskiej sytuacji finansowej i gdzie oszczędnościami tłumaczono przekształcenia w szkołach.
Tymczasem przeglądanie zawartości urzędniczych szaf czy też odbieranie korespondencji adresowanej do urzędu kończy się co jakiś czas mało ciekawymi odkryciami.
 – Ciągle pojawiają się kolejne niepokończone sprawy, w dodatku oznaczające dla gminy nowe wydatki. Okazało się, że gmina może zostać ukarana karą 2 mln zł za to, że w umowach na wykonanie kanalizacji niewłaściwie rozwiązano kwestię udziału podwykonawców w tej inwestycji. A sprawa trwa już dwa lata i nikt wcześniej tego nie sprawdził. Byłem w Warszawie w ministerstwie infrastruktury, by przeglądnąć dokumenty i porozmawiać o możliwym dla gminy rozwiązaniu. Jeśli te 2 mln zł trzeba będzie zapłacić, jeszcze bardziej pociągnie to gminę w dół. Cały czas zastanawiam się, co jeszcze znajdziemy, kto jeszcze upomni się o jakieś należności – tłumaczy wójt Wierzchosławic.

Dużych inwestycji nie będzie
Im wyższe zadłużenie, tym trudniej myśleć o nowych inwestycjach, nawet tych dofinansowywanych z unijnych programów. Tu wymagany jest znaczny wkład własny, a ten wiele gmin pozyskuje właśnie z kredytów. Czy duże, bo sięgające 17 mln zł zadłużenie oznacza dla gminy Wierzchosławice totalny zastój inwestycyjny?
– Na pewno wielkość zadłużenia będzie mieć wpływ na planowane czy podejmowane inwestycje i ich ograniczanie. Obecnie rozliczamy ostatnie inwestycje z dofinansowaniem unijnym w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013. Na razie nie podejmujemy dużych inwestycji, bo takie planowanie jest obecnie bardzo trudne. Mam nadzieję, że gmina będzie jednak się rozwijała i przy wsparciu z zewnętrznych źródeł finansowania będziemy mogli realizować przynajmniej te inwestycje, które nie będą wymagały z naszej strony dużych wkładów własnych – dodaje wójt Drąg. Na pewno realizowane będą też te przedsięwzięcia, na które oczekują mieszkańcy, m.in. budowa chodników.
Bankructwo i zniknięcie z samorządowej mapy gminy Wierzchosławice? To ostateczność. I choć w polskim ustawodawstwie nie przewidziano możliwości ogłoszenia upadłości przez jednostkę samorządu terytorialnego, to jak pokazuje przykład gminy Ostrowice na północy Polski, w sytuacjach wyjątkowych zadłużoną gminę wchłonąć mogą sąsiednie. Tam jednak obecne zadłużenie gminy równa się jej trzykrotnym rocznym dochodom.
– Wprowadzenie np. komisarza oznaczałoby utratę gminnego majątku. A przecież sporo gminnych działek czy budynków zastawiono pod kredyty na realizowane wcześniej inwestycje. Gmina Wierzchosławice to gmina z historią, tradycją, gmina, która musi istnieć. Mamy trudną sytuację finansową, ale dokładamy wszelkich starań, aby do bankructwa gminy nie doszło – dodaje wójt Drąg.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze