To tutaj, w pobliżu miejsca, gdzie Uszwica gwałtownie skręca na wschód, zamieszkiwali pierwsi rolnicy. Wiele lat później w karczmie przylegającej do ratusza wybrzmiewały toasty towarzyszące wychylaniu kolejnych dzbanów piwa. Tutaj też wielokrotnie szalejące potoki ognia z trzaskiem równały z ziemią okoliczne budynki, przenosząc się błyskawicznie po krytych słomą i gontem dachach. Prowadzono tu nawet nasłuch międzynarodowych rozmów. Śladów przeszłości poszukujemy na brzeskim rynku przede wszystkim dlatego, że właśnie tu w średniowieczu od drogi wiodącej z Krakowa na Tarnów, Przemyśl i Krym odbijał znaczący szlak na południe.
Historia tego miejsca nie zamyka się w jednym okresie. Ludzie mieszkali tu już w czasach, kiedy na ziemiach polskich pojawili się pierwsi rolnicy.
Garbarz moczył skóry
W rynku odkryto grób sprzed około 7 tysięcy lat. – Znaleźliśmy także pozostałości miejscowego warsztatu garbarza, w którym moczone były skóry, przygotowywane do wyprawienia – mówi prowadzący badania archeolog Eligiusz Dworaczyński.
Odkryć dokonano w 2007 roku, kiedy miejscowy samorząd zlecił prace wykopaliskowe w związku z przygotowaniem realizacji programu rewitalizacji. Odkopane wtedy zabytki reprezentują tak zwaną kulturę ceramiki wstęgowej rytej. Pierwsi rolnicy mogli przemierzać te okolice migrując na żyzne tereny położone w widłach Wisły i Raby. Wiadomo, że zamieszkiwali na ziemiach pomiędzy Dunajcem a Uszwicą. Osadnicy tego okresu przebywali tam dłużej, budując drewniane domy słupowe i pozostawiając ślady uprawy ziemi oraz hodowli zwierząt. Przybyli prawdopodobnie znad środkowego Dunaju. Była to ludność poszukująca ziem łatwych do uprawy. Blisko jedna trzecia zinwentaryzowanych punktów osadniczych w gminie Brzesko pochodzi właśnie z epoki neolitu i dotyczy głównie kultury ceramiki wstęgowej rytej.
Jak napisał Jerzy Okoński w monografii miasta, te kilkadziesiąt osad na zachodzie i południu gminy wraz z terenami przyległymi to granice niezwykle interesującego mikroregionu. Zespoły osadnicze z tego okresu znaleziono głównie w Porębie Spytkowskiej, w pobliżu ujścia Leskandrówki do Uszwicy, na garbie terenowym ciągnącym się od Okocimia i Uszwi po Łoniową i Biesiadki oraz w Jasieniu i zachodniej części Brzeska, w przysiółku Kopaliny.
Rolnicy z cmentarzami w domach
Na granicy Łoniowej i Żerkowa oraz w Biesiadkach archeolodzy znaleźli zabytki w pozostałościach długich domów z okresu rewolucji neolitycznej. Powstawały one na planie prostokąta, orientowanego dłuższą osią wzdłuż linii północ–południe, z wejściem od południa. Ściany były wylepione gliną. Wnętrze dzielono na trzy części. Pierwsza, spichlerzowa ze strychem, wyróżniała się większą liczbą słupów zdwojonych po to, by dawać oparcie podłodze strychu, jak i dachowi. Druga część domu służyła życiu codziennemu, a trzecia uznawana była za sypialnię.
W domu z Łoniowej w centralnej części budowli, tuż przy ścianie zachodniej, umieszczono dwa groby. W jednym odkryto glinianą czarkę kultury ceramiki wstęgowej rytej. W pobliżu znajdował się zestaw szklistych kamyczków. To krzemienne ostrza sierpa wraz z zestawem do wykonania dalszych ostrzy. Co ciekawe, powstały z surowców pochodzących z terenów odległych o kilkaset kilometrów. To tak zwany krzemień czekoladowy z Gór Świętokrzyskich, krzemień jurajski z Jury Krakowsko-Częstochowskiej i obsydian sprowadzany aż z pogranicza słowacko-węgierskiego.
Pierwsi rolnicy zajmowali się uprawą zbóż, grochu, soczewicy, maku i lnu. Kobiety zbierały jagody i inne leśne owoce, mężczyźni polowali na dziką zwierzynę. Potężne drzewa ścinano krzemiennymi toporami, by zdobyć materiał do budowy domów.
Do większości prac używano narzędzi wykonanych z gładzonych skał krystalicznych. Z gliny lepiono naczynia, które wkopywano w ziemię, by przechowywać zboże. Ówczesna ludność sięgała po owoce. W wyniku badań materiału znalezionego w Gwoźdźcu paleontologowie potwierdzili występowanie w domach pestek jabłek.
Młyny, kramy i karczmy…
Najciekawsze odkycia na brzeskim rynku dotyczą średniowiecza. Od XIII wieku na znaczeniu zyskiwała odnoga szlaku handlowego, wiodąca w kierunku Sącza i przez Karpaty na Węgry. Początkowo połączenie to nie było tak uczęszczane, jak droga królewska, prowadząca od Krakowa do Bochni, a następnie na Nowy Wiśnicz i Lipnicę. Jednak brzeska droga zyskiwała na znaczeniu głównie z powodu ówczesnego pana tych ziem, Spycymira z Melsztyna, piastującego wysokie godności państwowe. Komes Leliwita, kasztelan krakowski, nabył dobra nad rzeką zwaną wtedy Uszwią w roku 1321. Jak podkreśla Franciszek Sikora w monografii miasta, to właśnie tutaj, jeszcze zanim powstał Tarnów, ten wybitny przedstawiciel ówczesnej elity rządzącej rozpoczął budowę wielkiego latyfundium w Małopolsce. Obecnie historycy wyznaczają datę założenia miasta w latach 1344 – 1352. Przyjmowana niegdyś data 1385 jest pierwszym zachowanym zapisem, potwierdzającym istnienie miasta o nazwie Brzeg, a nie datą jego założenia.
Miejscowość była lokowana od razu jako osada miejska, na gruntach należących do wsi Pomianowa, zwaną wcześniej – od nazwiska rycerza założyciela – Wolą Pomiana. Powstając na zagospodarowanych terenach, miasto mogło otrzymać krótszy okres tak zwanej wolnizny, czyli zwolnienia z opłaty podatków. Przywilej lokacyjny dawał zasadźcy – czyli przyszłemu wójtowi – prawne podstawy do rozwinięcia działalności produkcyjno-handlowej. Mógł budować młyny, łaźnie i karczmy, wznosić i utrzymywać kramy kupieckie, jatki rzeźnicze, ławy szewskie i piekarskie.
Z późniejszych wzmianek wiemy, że wójt brzeski korzystał z tych możliwości. Założył staw młyński zwany Stawisko i młyn na Uszwicy. Był on określany jako miejski, chociaż należał do właścicieli miasta. Był to duży młyn, w roku 1530 większy od młyna bocheńskiego i wojnickiego. Jak pisze Włodzimierz Dworzaczek, o potędze właścicieli miasta może świadczy fakt, że Spytek – wojewoda krakowski, który już po ojcu otrzymał prócz Brzeska także miasta Książ i Żabno, zamek Melsztyn, kamienicę w Krakowie i 34 wsie w siedmiu kluczach – powiększył stan posiadania swojej rodziny o nadane przez króla kolejny klucz wsi w rejonie Szerzyn, zamek i powiat krzepicki, zamek Rabsztyn, zamek w Lankoronie z 16 otaczającymi wsiami, a w końcu całe zachodnie Podole z pięcioma kolejnymi zamkami, miastami i folwarkami.
![Restauracja „Różana” w Tarnowie kusi smakiem i bogatą historią [ZDJĘCIA] Różana Tarnów 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Rozana-Tarnow-2026-3-218x150.jpg)
![Własnoręcznie ratują pozostałości po Zamku Tarnowskich na Górze św. Marcina [ZDJĘCIA] Zbieranie cegieł zamek](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Zbieranie-cegiel-zamek-10-218x150.jpg)



![Prace przy „Szczucince” rozpoczęli od wycinki dzikiej zieleni [ZDJĘCIA] Stacja Dąbrowa Tarnowska 2026](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/04/Stacja-Dabrowa-Tarnowska-2026-5-218x150.jpg)


















