Jak nie dać się zimowemu sadełku?

0
rekreacja
rekreacja
REKLAMA

Wydawać by się mogło, że zimą to sporty zimowe będą cieszyć się największą popularnością wśród tarnowian, ale nic bardziej mylnego! Oczywiście chętnie odwiedzane są lodowiska, jednak mróz nie odstrasza również biegaczy czy miłośników nordic walking.
– Rolki czy rower idą w odstawkę, jednak buty do biegania czy kijki do nordic walking wciąż mają się dobrze – mówi Maciej Pokorny, wiceprezes Polskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół – Świat Pracy” w Tarnowie. – Pod naszym szyldem od wielu lat funkcjonuje „Szkoła biegania i nordic walking”, a zima nie odstrasza miłośników rekreacji na świeżym powietrzu. Wystarczy spacer w rejony Parku Sanguszków, aby zobaczyć, jak wiele osób ćwiczy. W grupie mamy nawet 70‑latków, którzy swoim hartem ducha zawstydziliby niejednego nastolatka.
Wojciech Wojtanowski, właściciel wyciągu narciarskiego „Jurasówka” w podtarnowskim Siemiechowie mówi, że liczba osób jeżdżących na nartach rośnie z każdą kolejną zimą.
– Niektóre osoby kojarzymy z poprzednich lat, jednak jest masa ludzi, którzy pojawiają się u nas po raz pierwszy. Przeważnie z naszej oferty korzystają całe rodzinny, spędzając w ten sposób wolny czas. Otwartą mamy szkółkę narciarską – już po 5‑8 lekcjach można zacząć jeździć, a każdy, kto nie ma odpowiedniego sprzętu, może go u nas wypożyczyć. Wyciąg otworzyliśmy kilkanaście dni temu i jeżeli pogoda będzie nam sprzyjać, to nie zamkniemy go aż do końca marca.
Inni stawiają na rekreację pod dachem. W Tarnowskim Klubie Tenisowym treningi odbywają się w ocieplanym namiocie. – Zimą grają u nas nie tylko dzieci czy młodzież, ale również seniorzy. Granica wieku aktywnych tenisistów mocno przesunęła się w górę – mówi prezes TKT, Jan Pajor. Większość osób uczęszczających na korty chce poprawić kondycję, jednak nie brakuje i takich, którym wysiłek fizyczny ma pomóc w uzyskaniu nienagannej figury.
Ten efekt może przynieść np. pływanie.
– Jest grupa osób, która uczęszcza na basen o każdej porze roku, ponieważ w ten sposób wypoczywają i sprawia im to frajdę. Dużą grupę stanowią też osoby pływające w celach rehabilitacyjnych – mówi Małgorzata Klich, prezes sekcji pływackiej UKS „Sokół‑Mościce”.
– Chcąc mieć dobrą figurę ludzie biegają, jeżdżą na rowerze, pływają, ale gdy nie przynosi to spodziewanych efektów, wybierają siłownię – mówi Mateusz Odroniec, instruktor w Fitness Klubie Forma. – Nie wszyscy przychodzą podnosić ciężary. Panie chętnie korzystają z bieżni, rowerków, czy orbitreków, biorą udział w zajęciach fitness, czy zumby.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze