Maciej Gładysz zakończy w najbliższy weekend swoje starty w kartingu. Po udziale w Mistrzostwach Europy przystąpi do przygotowań w zawodach bolidów jednomiejscowych F4.
Jest utalentowanym 15-letnim kierowcą, uważanym za jednego z najlepszych w Polsce w kartingu. W minionym roku zajął 4. miejsce na Kartingowych Mistrzostwach Świata, a wcześniej triumfował w cyklu FIA Academy Trophy, Champions of the Future i WSK Open Cup. Na swoim koncie ma również miejsca na podium w prestiżowych zawodach takich jak Andrea Margutti Trophy, ROK Cup Superfinal i WSK Euro Series, a w Polsce zdobył trzy tytuły mistrza Polski.
Aktualny sezon nie układał się dla Maćka pomyślnie, jak niedawno opowiedział w wywiadzie dla portalu powrotroberta.pl. Wielokrotnie dotknęło go nieszczęście podczas rund, występowały awarie techniczne, a także otrzymywał kary za kolizje, które nie były jego winą. Pomimo tego, Maciej udowadniał swoją szybkość, zwyciężając w wyścigach kwalifikacyjnych i osiągając najlepsze czasy okrążeń. Podczas jednej z rund Mistrzostw Europy w duńskim Rodby zdobył pole position, co spotkało się z uznaniem nawet ze strony Lando Norrisa, którego gokarty wykorzystuje Gładysz jako zawodnik zespołu Ricky Flynn Motorsport.

Rok ten przyniósł mu dodatkowe wyzwania związane z egzaminami ósmoklasisty, które pochłonęły jego czas poświęcony na sport. Zawodnik Akademii Orlen Team spedza teraz swoje ostatnie chwile w kartingu, bowiem po rundzie Mistrzostw Europy nadejdzie czas na przesiadkę do bolidów jednomiejscowych. Gładysz już wcześniej zdążył przetestować samochód Formuły 4 i wyznał, że różnica między tymi pojazdami nie jest tak znacząca, jak się spodziewał. Początkowo podchodził do jazd z pewnym dystansem, teraz czuje się już komfortowo za kierownicą. Z dumą stwierdza, że jest już szybszy od niektórych doświadczonych kierowców F4. Planuje kolejne testy i występy treningowe w bolidach F4 jeszcze w tym roku. Jego głównym celem na przyszły rok jest udział w pełnym sezonie wybranej serii F4, lecz jeszcze nie podjął decyzji, czy będzie to seria włoska czy hiszpańska. Nieocenioną szansę dla Gładysza stwarza również możliwość uczestnictwa w Ferrari Camp dla młodych talentów organizowanym przez Ferrari. Jest to pierwszy etap selekcji do prestiżowej Ferrari Driver Academy. Czeka go intensywny program testów i treningów, a już teraz jest pełen ekscytacji i optymizmu w związku z tym wydarzeniem. Podsumowując, dla Macieja Gładysza nadchodzi fascynujący okres w jego karierze, zakończył on swoje kartingowe starty i z niecierpliwością oczekuje na wyzwania związane z bolidami jednomiejscowymi. Życzymy mu powodzenia w kolejnych testach F4 oraz na Ferrari Camp. Jego talent i determinacja dają nadzieję na świetlana przyszłość w świecie wyścigów samochodowych.
























