Brosz ocenił mecz Termaliki z Wisłą

0
Piłka nożna
REKLAMA

W minioną niedzielę rozegrano ostatnią kolejkę Fortuna I Ligi. W ostatnim meczu sezonu wysokie zwycięstwo odniosła Termalica, która to wygrała z Wisłą Kraków 3:0. 

Spotkanie to ocenił na konferencji prasowej Marcin Brosz, który to drużynę z Niecieczy prowadzi od marca bieżącego roku.

Faworytem niedzielnego spotkania wydawała się być Wisła Kraków. W maju wygrała ona w finale Pucharu Polski, zaś przed ostatnią kolejką sezonu ligowego miała wciąż realne szanse na zakwalifikowanie się do baraży o awans do PKO BP Ekstraklasy. Lepiej spisała się jednak Termalica, która to wygrała 3:0.

REKLAMA (2)

Zdawaliśmy sobie sprawę z rangi tego spotkania. Od pierwszych minut staraliśmy się narzucić własny sposób gry. Nie jest to proste, natomiast początkowe fragmenty w naszym wykonaniu były bardzo dobre – skomentował trener Termaliki.

REKLAMA (3)

Od 25. minuty Wisła Kraków radzić musiała sobie w osłabieniu. Czerwoną kartkę obejrzał bowiem Cabro. – Był to mecz bardzo wyrównany. Sytuacja z czerwoną kartką zmieniła oblicze tego spotkania. Staraliśmy się jednak robić rzeczy, które wykonujemy na treningach. Wiele akcji było powielonych z poprzedniego meczu, w którym to wygraliśmy – dodał szkoleniowiec.

W poprzednim roku Termalica rywalizowała w barażach o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. W tym sezonie zespół z Niecieczy spisywał się znacznie gorzej. W rundzie wiosennej wygrać udało się w trzech spotkaniach – z Górnikiem Łęczna, GKS-em Tychy i Wisłą Kraków. Dało to więc ostatecznie 14. miejsce z dorobkiem 41 pkt. – Ostatni fragment sezonu pokazał, że zespół się rozwija. Chcemy stawać się coraz mocniejsi – skwitował Brosz.

Najlepszą drużyną w sezonie okazała się natomiast Lechia Gdańsk. We wszystkich rozegranych spotkaniach zgromadziła ona 68 pkt.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze