Aby zostać sędzią piłkarskim wystarczy ukończone 16 lat, zaświadczenie o niekaralności, wykształcenie minimum średnie oraz wysoka sprawność fizyczna. Co roku tarnowskie Kolegium Sędziów organizuje specjalne kursy, podczas których można zdobyć odpowiednie uprawnienia. – W tym roku na chętnych czekamy do 17 stycznia. To właśnie wtedy rozpoczniemy szkolenia – mówi Michał Górka, członek KS w Tarnowie. – Co roku zgłasza się do nas około 20 osób, coraz większe zainteresowanie tym tematem wykazuje płeć piękna – już wśród sędziów mamy cztery panie.
Dlaczego chcą zostać sędziami piłkarskimi? Większość mówi, że z miłości do futbolu. Jedni nie mieli wystarczająco dużo talentu, aby biegać za futbolówką, inni zaś po zawieszeniu piłkarskich butów na kołku decydują się powiesić na szyi sędziowski gwizdek.
– Kurs kosztuje tylko 100 zł. Najważniejsze jest przygotowanie kondycyjne. Według wielu badań, sędziowie biegają więcej niż piłkarze, a w przeciwieństwie do zawodnika nie mogą w trakcie spotkania liczyć na zmianę. Kilku z naszych sędziów, którzy zaczynali sędziować od najniższych klas rozgrywkowych, awansowało i byli arbitrami podczas spotkań II ligi, I ligi, ekstraklasy czy nawet meczów międzynarodowych.
Sędziowanie to niełatwe hobby.
– Trzeba liczyć się z presją ze strony kibiców i piłkarzy, atakami słownymi i fizycznymi oraz próbami korupcji – mówi Łukasz Giemza, który od 16 lat sędziuje spotkania w rozgrywkach piłkarskich na terenie powiatu tarnowskiego. – Bywało, że fani jednej z drużyn porysowali gwoździem samochód sędziego lub on sam został pobity na murawie przez jednego z piłkarzy. Jeden z moich kolegów zaraz po kursie pojechał poprowadzić jedno ze spotkań w niższej lidze. Jeden z moich kolegów, świeżo po sędziowskim kursie, zabrał na mecz swoją dziewczynę. Kiedy ta usłyszała, jakimi określeniami nazywali go kibice, zakazała mu dalszego sędziowania.
Sędziowania nie można traktować jako zawodu. To hobby, dzięki któremu można dorobić, jednak są to niewielkie pieniądze. Sędzia główny podczas meczu B‑klasy dostanie nie więcej niż 75 zł, a arbiter liniowy niewiele ponad 50 zł. Dwukrotnie wyższe stawki są w rozgrywkach IV ligi.
Ciężkie życie sędziego
REKLAMA
REKLAMA






















