W piątek gruchnęła zaskakujące wieść – Dariusz Szpakowski nie skomentuje finału piłkarskich mistrzostw Europy między Włochami a Anglią. Miejsce legendy mikrofonu zajmie Mateusz Borek.
Informacja o zmianie komentatora została ogłoszona w piątek przez dyrektora TVP Sport Marka Szkolnikowskiego. Szef stacji skomentował tę decyzję na Twitterze.
– Dariusz Szpakowski nie skomentuje finału. Rozmawialiśmy i uznaliśmy, że to będzie najlepsze rozwiązanie dla drużyny TVP Sport. Ostatnie tygodnie były dla Darka bardzo trudne emocjonalnie i potrzeba spokoju – napisał.
– To był trudny turniej: emocjonalnie i logistycznie. Z takim rozmachem jeszcze nie pracowaliśmy, za niedociągnięcia przepraszam. Jako kapitan zespołu TVP Sport muszę często podejmować trudne decyzje. Na mikrofonie podczas finału zasiądą Mateusz Borek i Kazimierz Węgrzyn – dodał w następnym tweecie kilka godzin później.
To był trudny turniej: emocjonalnie i logistycznie. Z takim rozmachem jeszcze nie pracowaliśmy, za niedociągnięcia przepraszam. Jako kapitan zespołu @sport_tvppl muszę często podejmować trudne decyzje. Na ? podczas finału zasiądą @BorekMati & Maxi Kaz ⚽️
— Marek Szkolnikowski (@mszkolnikowski) July 9, 2021
W rozmowie z Piotrem Koźmińskim z portalu sportowefakty.pl Mateusz Borek przekazał, że zaraz po otrzymaniu propozycji skomentowania finału wykonał telefon do Dariusza Szpakowskiego.
– Chciałem mu przekazać, że to nie moja decyzja, nie zrobiłem nic w tym kierunku, nie wykazałem żadnej inicjatywy. Uważam, że jeśli chodzi o ludzi mediów z mojego pokolenia, mam chyba najlepsze relacje z Darkiem. Miałem i zawsze będę miał do niego wielki szacunek. Jest legendą i tą legendą pozostanie na zawsze. Powiem tak: bywały mecze, że i Cristiano Ronaldo nie wychodził na boisko, albo zaczynał na ławce. A to nie znaczy, że nie jest najlepszy. To mogę powiedzieć w odniesieniu do Darka Szpakowskiego – stwierdził Borek.
Mecz Włochy – Anglia odbędzie się na legendarnym stadionie Wembley w Londynie. Początek spotkania o godz. 21.






















