Nie ten sam Okocimski?

0
okocimski
okocimski1331
REKLAMA

Piłkarski sezon „Piwosze” rozpoczęli w środę od spotkania w ramach I rundy Pucharu Polski. Rywalem była Puszcza Niepołomice – beniaminek, z którym Okocimski będzie w tym sezonie spotykał się także na pierwszoligowych boiskach. Po meczu nie było jednak powodów do optymizmu, ponieważ słaba postawa brzeszczan na boisku, zasłużona przegrana 0:2 i odpadnięcie z pucharu to nie najlepszy wstęp do pierwszoligowych rozgrywek.
Okocimski w sobotę rozpoczynał ligową rywalizację w Nowym Sączu. Faworytem spotkania inaugurującego była Sandecja, która kilka dni wcześniej w Pucharze Polski pokonała Polonię Bytom, do rozgrywek przystępowała wzmocniona, a w przeszłości nie miała większych kłopotów w meczach z Okocimskim (w poprzednim sezonie wygrywała dwukrotnie).
Trener Piotr Stach dokonał jednak kilku roszad w składzie i kadrowo odmienieni „Piwosze” od początku bardzo dobrze prezentowali się na boisku. Gdyby nie szczęście i dobra postawa w bramce Marcina Cabaja, to goście już w pierwszej połowie mogliby objąć prowadzenie. Pojedyncze próby Sandecji nie były w stanie zagrozić Okocimskiemu.
Mecz rozstrzygnął się w pierwszym kwadransie drugiej połowy. „Piwosze” potwierdzili swoją dobrą postawę, kiedy Piotr Darmochwał, niedługo po wznowieniu gry, w końcu wykorzystał swoją okazję. Po godzinie meczu za sprawą gola Wojciecha Wojcieszyńskiego było już 2:0. Sandecja nie miała w sobotę woli walki i pomysłu na grę, z kolei Okocimski pokazał odmienione oblicze. Zasłużone zwycięstwo „Piwoszy” na niełatwym terenie to duży sukces.
– W dobrym nastroju opuszczamy Nowy Sącz – stwierdził po meczu trener Piotr Stach – Pokazaliśmy dobrą i skuteczną piłkę. Jestem dumny ze swojej drużyny, ponieważ piłkarze wykonali założenia taktyczne, a to przyniosło efekt w postaci zwycięstwa. Wygraliśmy, bo byliśmy zespołem lepszym.
Inne nastroje panowały w ekipie Sandecji, która nie sprostała roli faworyta. Drugi trener drużyny nie krył rozczarowania postawą nowosądeckich piłkarzy.
– Zagraliśmy po prostu słabo, jest mi przykro i wstyd – powiedział Marian Tajduś. – Po stracie pierwszej bramki piłkarze zamiast rzucić się na rywali stracili motywację. Zawodnicy spuścili głowy, a efektem tego była strata drugiego gola. Uważam, że wpływ na poczynania zawodników miał środowy mecz w Pucharze Polski. Widać to było na boisku.
„Piwosze” rozpoczynają więc ligowy sezon od niespodziewanego i cennego zwycięstwa w Nowym Sączu. Po dobrym meczu kibice mogą mieć nadzieję, że drużyna nie będzie w najbliższych rozgrywkach wyłącznie chłopcem do bicia. Bardzo poważny test czeka jednak Okocimskiego w niedzielę, kiedy w ramach 2. kolejki klub zagra na wyjeździe z ekstraklasowym spadkowiczem – GKS‑em Bełchatów.
– To nie jest ten Okocimski z poprzedniego sezonu – dodał w sobotę Marian Tajduś.

Sandecja Nowy Sącz – Okocimski Brzesko 0:2 (0:0).

REKLAMA (3)

Darmochwał 47. min., Wojcieszyński 59. min. Okocimski: Pączek – Wawryka, Ryś, Jacek, Niechciał, Stefański (75’ Sobotka), Brud, Wojcieszyński, Buras (84’ Smoliński), Cebula (50’ Nawrot), Darmochwał.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze