– Moim zdaniem to mecz o wszystko – powiedział przed meczem z Albanią selekcjoner reprezentacji Polski Paulo Sousa.
We wtorek o godz. 20:45 reprezentacja Polski zagra arcyważny mecz el. MŚ 2022 z Albanią. Jeżeli biało-czerwoni przegrają, stracą jakiekolwiek szanse na awans do przyszłorocznego mundialu rozgrywanego w Katarze.
W poniedziałkowej konferencji prasowej w Tiranie wzięli udział selekcjoner Paulo Sousa i Kamil Glik.
– Jako drużyna jesteśmy skupieni na dopracowywaniu model naszej gry. Chcemy wywierać jeszcze większą presję na przeciwniku, kiedy jest on w posiadaniu piłki – powiedział selekcjoner biało-czerwonych.
– Wyniki dają nam coraz większa pewność siebie. Musimy skupić się na budowaniu mentalności zwycięzców – przekazał. – Moim zdaniem to mecz o wszystko – dodał.
#konferencjaLIVE
?? Kamil Glik: Drużyna Albanii ma wielu zawodników z Serie A i trenera Włocha. Zdajemy sobie sprawę z tego, że gramy przeciwko drużynie, która w ostatnich latach zrobiła duży postęp.— Łączy nas piłka (@LaczyNasPilka) October 11, 2021
– Drużyna Albanii ma wielu zawodników z Serie A i trenera Włocha. Zdajemy sobie sprawę z tego, że gramy przeciwko drużynie, która w ostatnich latach zrobiła duży postęp – stwierdził Glik.
– Chętnie bym powtórzył wynik z Warszawy (Polska wygrała 4:1 – przyp. red.). Musimy jednak pamiętać, że każdy mecz pisze swoją historię i na pewno będą różne momenty w tym meczu – przekazał.
– Jest to mecz, który musimy zakończyć pozytywnym wynikiem. Dla takich meczów – dających pozytywną adrenalinę – gra się w reprezentacji – powiedział polski obrońca.
W tabeli grupy I Polska z dorobkiem 14 punktów zajmuje 3. miejsce, a Albania – 2. (15 „oczek”). Liderem jest reprezentacja Anglii, który ma na swoim koncie 19 punktów.























