Pierwsze punkty w Niecieczy

0
Termalica
Zmagania Termaliki z Cracovią na trybunach w Niecieczy oglądał komplet widzów | fot. Grzegorz Golec
REKLAMA

Ostatecznie obydwie ekipy podzieliły się punktami po remisie 1:1. – Spotkanie było emocjonujące i toczone w szybkim tempie – mówi trener Piotr Mandrysz. Sytuacja „Słoników” w tabeli nie jest jednak najlepsza, a drużyna musi walczyć o kolejne punkty. Już w najbliższy weekend beniaminka czeka podróż do Szczecina na trudny mecz z tamtejszą Pogonią.
Marcin Baszczyński, niegdyś znany w Polsce piłkarz, a dziś dyrektor ds. sportu i PR Termaliki Bruk‑Bet Nieciecza, powiedział przed wznowieniem ekstraklasowych rozgrywek, że celem „Słoników” jest rywalizacja o miejsce w czołowej ósemce tabeli, które zapewnia przepustkę po sezonie zasadniczym do gry w grupie mistrzowskiej. Niecieczanie w zimowej przerwie wzmocnili się więc kilkoma nowymi piłkarzami, ale mimo tego w pierwszym tegorocznym meczu dotkliwie przegrali 2:5 z Lechem Poznań.
W poprzednią sobotę w Niecieczy podopieczni trenera Piotra Mandrysza mogli się zrehabilitować w spotkaniu 23. kolejki. Problem w tym, że grali w wojewódzkich derbach z bardzo wymagającą ekipą Cracovii, która w tym sezonie radzi sobie nadzwyczaj dobrze i zajmuje pozycję w ścisłej czołówce tabeli. Termalica jednak już raz w rozgrywkach pokonała „Pasy”, i to na ich własnym obiekcie, więc była wyjątkowo zmotywowana przed sobotnią konfrontacją.


Sprawiedliwy remis
Mecz cieszył się ogromną popularnością, a na zmodernizowanym obiekcie w Niecieczy obejrzał go komplet publiczności. Zainteresowanie przyjezdną Cracovią nie dziwi, skoro zespół ten ma ostatnio świetną passę, a w składzie można zobaczyć m.in. reprezentanta Polski Bartosza Kapustkę, pochodzącego skądinąd z pobliskiej Pogórskiej Woli. Kibice w pierwszej połowie nie doczekali się jednak bramek, a na boisku nie działo się zbyt wiele. Gospodarze stworzyli pojedyncze szanse na prowadzenie, a z optycznej przewagi drużyny „Pasów” również niewiele wynikało.
Druga połowa była ciekawsza przede wszystkim za sprawą goli. Najpierw w 56. minucie z rzutu wolnego dośrodkowywał Patrik Misak, a piłkę do bramki skierował Dariusz Jarecki. „Słoniki” nie zdołały jednak utrzymać prowadzenia, popełniły błąd i w 76. minucie wyrównał Erik Jendrisek. W końcówce Cracovia szukała jeszcze swoich okazji, ale spotkanie ostatecznie zakończyło się remisem.
– Zagraliśmy dobry mecz z przeciwnikiem, który gra piłkę na najwyższym poziomie w naszej lidze, przeciwstawiliśmy się Cracovii – mówił po spotkaniu trener Piotr Mandrysz. – Szkoda, że poślizgnięcie się jednego z zawodników kosztowało nas utratę gola. On napędził rywala, który od tego momentu przeważał. Wynik nie krzywdzi żadnej ze stron. Ten punkt musimy szanować.
Niecieczanie mogą cieszyć się też z faktu, że w żadnym z tegorocznych meczów z Cracovią nie przegrali. W spotkaniu przed własną publicznością momentami prezentowali się nieźle na tle wymagającego przeciwnika. Strzelec gola na wagę remisu podkreślał po meczu, że jego drużyna miała nawet szansę na zwycięstwo i zdołała przeciwstawić się faworytowi.
– Nikt przed meczem nie spodziewał się, że postawimy się Cracovii, a tak się stało – skomentował Dariusz Jarecki na oficjalnej stronie internetowej Termaliki. – Po zdobyciu bramki zamierzaliśmy przetrzymać napór gości i szukać okazji do podwyższenia wyniku. Po stracie gola musieliśmy uważać, żeby nie przegrać. Rywale potwierdzili, że są bardzo kreatywnym zespołem. Ostatecznie zremisowaliśmy. Można powiedzieć, że to super wynik, ale mieliśmy szansę na zwycięstwo.

Termalica Bruk‑Bet Nieciecza – Cracovia Kraków 1:1 (0:0).

REKLAMA (2)

Jarecki 56. min., Jendrisek 76. min. Termalica: Pilarz – Pleva, Putiwcew, Sołdecki, Jarecki, Juhar (84’ Smuczyński), Babiarz, Kupczak, Misak (61’ Kowal), Biskup (86’ Plizga), Kędziora.

REKLAMA (3)

Wyjazd do Szczecina
Dotychczasowy dorobek Termaliki w jej debiutanckim sezonie w ekstraklasie to sześć zwycięstw, siedem remisów oraz dziesięć przegranych spotkań. W efekcie „Słoniki” znajdują się aktualnie w dolnej części tabeli i nie mają bezpiecznej przewagi nad drużynami ze strefy spadkowej. Z drugiej jednak strony w ligowej stawce jest bardzo ciasno i wciąż możliwe do realizacji są zapowiedzi Marcina Baszczyńskiego o awansie do czołowej ósemki. Żeby jednak tak się stało, Termalica musi regularniej punktować w ostatnich siedmiu meczach sezonu zasadniczego.
Drużyna trenera Mandrysza z kilkoma zmianami w składzie kontynuuje grę wypracowanymi wcześniej założeniami. Problem w tym, że nie zawsze przekładają się one na skuteczność. Również w sobotnim meczu z Cracovią to gospodarze w zestawieniu statystycznym dominowali pod względem posiadania piłki, liczby oddanych strzałów, podań, piłek zagranych i odzyskanych. Postawę „Słoników” pochwalił także na konferencji prasowej trener „Pasów”.
– Termalica Bruk‑Bet to dobry zespół, potrafiący grać w piłkę. To się potwierdziło – powiedział po zremisowanym spotkaniu szkoleniowiec Jacek Zieliński, który przyznał ponadto, że Termalica po raz kolejny okazała się dla jego podopiecznych bardzo trudnym rywalem. – Gospodarze ustawili nam wysoko poprzeczkę. Zdobyliśmy punkt, który należy szanować.
Jeśli beniaminek z Niecieczy chce poprawić swoją ligową pozycję, musi jak najszybciej zacząć zdobywać punkty. Sęk w tym, że po trudnych spotkaniach z Lechem Poznań oraz Cracovią w następnej kolejce zagra z kolejnym wymagającym przeciwnikiem. W niedzielę „Słoniki” zmierzą się na wyjeździe z Pogonią Szczecin, która również znajduje się w ścisłej czołówce tabeli.
W jesiennej części sezonu Termalica nie uległa w Mielcu przyjezdnej Pogoni, ale udało się jej zremisować 1:1. Teraz w 24. kolejce rozgrywek beniaminek będzie mógł powalczyć w Szczecinie o jeszcze lepszy wynik, ale pewne jest, że niedzielny rywal „Słoników” postawi bardzo wysoko poprzeczkę, Pogoń bowiem rywalizuje o miejsca zapewniające grę w europejskich pucharach, a w ostatniej kolejce na wyjeździe zdołała zremisować z liderem z Gliwic.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze