Stal Mielec przegrała sobotni mecz 27. kolejki PKO BP Ekstraklasy, w której to rywalizowała na wyjeździe z Koroną Kielce.
Korona wygrała ze Stalą 1:0. W początkowym fragmencie spotkania kilka dogodnych sytuacji stworzyli sobie zawodnicy z Mielca. Z czasem nieco lepiej zaczęli grać gospodarze. Zwycięski gol padł w 43. minucie. Po dograniu z rzutu rożnego do siatki trafił uderzający z woleja – Bartosz Kwiecień.
W końcówce spotkania Korona radzić musiała sobie w osłabieniu. Czerwoną kartkę obejrzał bowiem Yoav Hofmeister. Mielecki zespół nie wykorzystał jednak gry w przewadze. Ma ona więc obecnie 37 pkt, co daje 8. miejsce. Oddala się tym samym realna wcześniej perspektywa gry w eliminacjach europejskich pucharów. – Było to dla nas bardzo ważne spotkanie, ale zawiedliśmy. Mieliśmy swój plan na to spotkanie. Korona nas nie zaskoczyła. Mieliśmy dobre momenty, ale w łatwy sposób traciliśmy piłkę. Charakteryzowaliśmy się niecelnymi podaniami. Przy starcie gola zachowaliśmy się zbyt pasywnie – ocenił po meczu trener Stali, Kamil Kiereś.
Korona Kielce wyszła natomiast ze strefy spadkowej. Obecnie jest ona klasyfikowana na 15. miejscu z dorobkiem 27 pkt. Sytuacja może się jednak zmienić po spotkaniu Ruchu Chorzów z Puszczą Niepołomice.
W ligowej tabeli prowadzeniem cieszy się się natomiast Jagiellonia Białystok. W dotychczas rozegranych spotkaniach zespół ten zgromadził 51 pkt.
W kolejnej kolejce Stal Mielec zmierzy się z Widzewem Łódź. Mecz ten zaplanowano na 13 kwietnia. Początek od 15:00. – Musimy podejść do następnego spotkania zmobilizowani i zmotywowani. Musimy wyciągnąć wnioski i pokazać naszym kibicom wiarygodność – dodał na konferencji Kamil Kiereś.
PKO BP Ekstraklasa – 27. kolejka
Korona Kielce – Stal Mielec 1:0
Bramka: 43′ Kwiecień






















