Po okresie lepszych wyników ostatnio „Słoniki” znów spuściły z tonu. Przegrana z Wisłą Płock i remis z Flotą Świnoujście sprawiły, że Termalica chciała w 12. kolejce wrócić na właściwie tory. W trakcie przygotowań do niedzielnego meczu rozegrano więc sparing z Dąbrovią Dąbrowa Tarnowska. Zwycięstwo 6:0 nie oznaczało jednak, że w lidze Termalice powiedzie się równie dobrze, tym bardziej że rywal nie był byle jaki.
W trzech ostatnich latach na boiskach I ligi drużyny z Niecieczy i Nowego Sącza rywalizowały ze sobą sześciokrotnie. Termalica wygrała tylko raz, Sandecja odniosła trzy zwycięstwa, dwa razy padały remisy, a i wyniki meczów sparingowych nie zawsze były korzystne dla „Słoników”. W niedzielę miało być inaczej, bo Termalica w tym sezonie chce walczyć o ekstraklasę, ale niezbyt jej to wychodzi. Punkty zdobyte w derbowym meczu mogły podbudować piłkarzy i kibiców.
Sandecja pod wodzą nowego trenera spisuje się jednak nieźle i w niedzielę na boisku rywala już w pierwszej połowie potwierdziła, że walczy o zwycięstwo. Po pół godzinie gry gola strzelił Tomasz Margol, a sądeczanie prezentowali się lepiej od gospodarzy. Potwierdzili to też w drugiej części meczu, kiedy już w 48. minucie bramkę z rzutu karnego zdobył Adam Mójta. Niecieczanie próbowali odrabiać straty, ale byli zbyt nieporadni, świetnie w bramce gości spisywał się Marcin Cabaj, a na dodatek niedługo potem trafił Arkadiusz Czarnecki i było już 3:0. W 82. minucie honorowego gola dla gości strzelił Krzysztof Kaczmarczyk, ale Termalica nie była w stanie ugrać nic więcej.
– Początek w wykonaniu obu zespołów był niemrawy. Potem zaczęliśmy dłużej utrzymywać się przy piłce, odzyskaliśmy pewność siebie i zaczęliśmy strzelać gole. Słyszałem przed meczem, że Termalica jest szczęśliwym rywalem dla Sandecji i tak zostało – powiedział zadowolony Ryszard Kuźma, trener sądeczan, z którym zgodził się Duszan Radolsky. – Potwierdziło się, że nie leży nam Sandecja. W tym spotkaniu zabrakło nam skuteczności – podsumował krótko szkoleniowiec „Słoników”.
Przegrana w derbowym meczu sprawiła, że Termalica spadła na 9. miejsce w ligowej tabeli i traci coraz więcej punktów do drużyn z czołówki. W Niecieczy wszyscy czekają na lepszą formę, mając nadzieję, że 13. kolejka nie okaże się pechowa, tym bardziej że najbliższy mecz „Słoników” będzie miał ambicjonalne znaczenie. Niecieczanie zagrają w sobotę na wyjeździe kolejny derbowy pojedynek, a tym razem ich rywalem będzie Okocimski Brzesko.
Termalica Bruk‑Bet – Sandecja Nowy Sącz 1:3 (0:1).
Margol 31. min., Mójta 48. min. (k), Czarnecki 57. min., Kaczmarczyk 82. min. Termalica: Nowak – Piątek, Czerwiński, Pleva, Jarecki (74’ Foszmańczyk), Moskal, Pielorz, Kaczmarczyk, Rybski (67’ Schulmeister), Pawlusiński (27’ Piotrowski), Kujawa.






















