Podział punktów w starciu beniaminków [WIDEO]

0
fot. Tomasz Schenk/archiwum
REKLAMA

Czwarte spotkanie w rundzie wiosennej rozegrały w ubiegłą niedzielę piłkarki ekstraligowej Tarnovii. Podopieczne trenera Jacka Bobro rywalizowały na wyjeździe w Bielsku-Białej z innym beniaminkiem. Mecz z Rekordem zakończył się ostatecznie bezbramkowym remisem. Tarnovia pozostaje nad strefą spadkową tabeli. Teraz ekstraligowe drużyny czeka przerwa w rozgrywkach.

„Biało-czerwone” rozpoczęły wiosenną część sezonu od dwóch wyjazdowych porażek – 0:3 z KKP Bydgoszcz oraz 0:6 z UKS-em SMS Łódź. W rezultacie beniaminek z Tarnowa znalazł się na przedostatnim miejscu w tabeli. Ostatnio drużyna zdołała jednak opuścić strefę zagrożenia. Przyczyniło się do tego niespodziewane zwycięstwo w poprzedniej kolejce – tarnowianki wygrały wówczas przed własną publicznością 2:1 z wysoko notowanym Medykiem Polomarket Konin.

W minioną niedzielę Tarnovia rozgrywała kolejny ważny mecz w kontekście walki o utrzymanie. „Biało-czerwone” w ramach 15. kolejki rywalizowały na wyjeździe z Rekordem Bielsko-Biała. To pierwszoligowy wicemistrz z poprzedniego sezonu, który wraz z nimi awansował do najwyższej klasy w Polsce. Na ekstraligowym szczeblu Rekord radzi sobie jednak znacznie gorzej – dotychczas wygrał tylko jedno spotkanie i od dawna zajmuje ostatnie miejsce w tabeli.

REKLAMA (2)

Wrześniowy pojedynek beniaminków w Woli Rzędzińskiej zakończył się wygraną tarnowianek 3:1. W rewanżowym meczu zespołów z dołu tabeli bielszczanki były szczególnie zdeterminowane, bo tylko zwycięstwo pozwoliłoby im podtrzymać nadzieję na utrzymanie. Waga meczu sprawiła, że na boisku od początku nie brakowało nerwowości, zwłaszcza w poczynaniach gospodyń.

W całym spotkaniu nieznaczną przewagę posiadały tarnowianki. W pierwszej połowie przyjezdne dobrze się broniły i próbowały atakować. Zagrożenie pod bramką gospodyń starała się stwarzać głównie Katarzyna Białoszewska, ale nic konkretnego z tego nie wyniknęło. Bielszczanki natomiast stać było jedynie na kontry i strzały dystansu, z którymi radziła sobie Magdalena Syrek. W drugiej połowie „biało-czerwone” nadal spisywały się lepiej, gospodynie były jednak wyjątkowo skuteczne w defensywie.

Na stadionie Rekordu kibice zobaczyli w niedzielę sporo zaciętości, stałych fragmentów gry i strzałów w kierunku obydwu bramek, ale głównie z dalszej odległości. Zabrakło jednak klarownych okazji i ostatecznie spotkanie beniaminków zakończyło się bezbramkowym rezultatem.

Podział punktów jest korzystniejszy dla tarnowianek, bo pozwolił przynajmniej zachować status quo w dolnej części ekstraligowej tabeli. „Biało-czerwone” pozostają na 10. miejscu, tuż nad strefę spadkową. Do trzech punktów wzrosła ich przewaga nad przedostatnią w stawce Olimpią Szczecin, z kolei ostatni Rekord ma na swoim koncie osiem „oczek” mniej. Co ciekawe, tarnowianki w niedzielę zremisowały po raz pierwszy w tym sezonie. Dotychczas czterokrotnie zwyciężały i dziesięciokrotnie przegrywały.

Teraz ekstraligowe drużyny czeka przerwa z powodu meczów reprezentacji narodowych. Kolejne ligowe spotkanie tarnowianki rozegrają 19 kwietnia, gdy w ramach 16. kolejki w roli gospodyń podejmą Czarnych Sosnowiec, jedną z czołowych drużyn tabeli. Do zakończenia sezonu „biało-czerwonym” pozostało w sumie siedem kolejek. Szansa na utrzymanie w rozgrywkach jest realna.

REKLAMA (3)

BTS Rekord Bielsko-Biała – Tarnovia Tarnów 0:0.

Tarnovia: Syrek – Piwowarczyk, Gębica, Drwal, Kusion, Trytek, Wałaszek (69′ Skrzyniarz), Dudziak, Krawczyk, Porada (53′ Kubaszek), Białoszewska.

Cały mecz można obejrzeć tutaj:

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze