Polacy po remisie z Czechami: „Brak awansu jest porażką”

0
Bez Lewandowskiego w meczu z Anglią? Jest decyzja!
fot. laczynaspilka.pl
REKLAMA

Polacy zremisowali piątkowy mecz z Czechami, czym przekreślili swoje szanse na bezpośredni awans na przyszłoroczne Mistrzostwa Europy Niemcy 2024. Po spotkaniu zabierali oni głos przed kamerami TVP i Polsatu Sport. 

Po pierwszej połowie nasi reprezentanci prowadzili 1:0, ale na początku drugiej połowy bramkę wyrównującą zdobyli Czesi. Remis daje im komfortową sytuację przed ich kolejnym meczem z Mołdawią. Do awansu wystarczy im bowiem remis. – Czesi strzelili gola, po czym się cofnęli. Grali defensywnie. Nie awansujemy bezpośrednio, ale widać poprawę. Będziemy szli do przodu – mówił dziennikarzowi TVP Jan Bednarek. Przed rozpoczęciem eliminacji grupę Polaków nazywano grupą marzeń. – Brak bezpośredniego awansu jest dla nas porażką. Gorzej być jednak nie może. Wierzę w awans na Euro – dodał obrońca naszej reprezentacji.

Pozytywów szukał po porażce trener Michał Probierz. – Pokazaliśmy, że ten zespół potrafi grać w piłkę. Wypadło kilku zawodników przez uraz. Zawodnicy udowodnili, że mogą grać dobrze w kolejnych meczach. Pokazaliśmy charakter walcząc o każdą piłkę. O stracie gola zdecydował stały fragment, przy którym zaspaliśmy – relacjonował selekcjoner w rozmowie z Telewizją Polską.

REKLAMA (2)

Polacy mieli zdecydowanie większe posiadanie piłki, ale nie przełożyło się to na bramki. – Cały czas graliśmy ofensywnie. Brakowało wykończenia. Oddajemy zbyt mało strzałów. Możemy żałować, że nie wygraliśmy tego meczu, gdyż graliśmy dobre spotkanie – dodał Probierz.

REKLAMA (3)

Jedynego gola dla Polski zdobył w pierwszej połowie Jakub Piotrowski. Zagrał on pod nieobecność chorego Piotra Zielińskiego. – Piotrek wyleciał przez chorobę. Mogłem go zastąpić i grać jako „dziesiątka”. Graliśmy wysokim pressingiem. Zbieraliśmy długie piłki grane przez naszych rywali. Brakowało jednak ostatniego podania, zaś w drugiej połowie utrzymania się przy piłce – mówił dla Polsatu Sport. – Czesi dobrze nas blokowali. Próby strzałów były blokowane. Ciężko było znaleźć wolną przestrzeń. Wszystko wyglądało dobrze do pola karnego – podsumował dla Polsatu Sport Robert Lewandowski.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze