Już w najbliższą sobotę zawodniczki Tarnovii rozpoczną zmagania w najwyższej klasie piłki nożnej kobiet w Polsce. Żeńska drużyna klubu z ulicy Bandrowskiego po raz pierwszy w historii zagra na tym poziomie. W inauguracyjnej kolejce „biało-czerwone” w roli gospodyń zmierzą się ze Sportisem KKP Bydgoszcz. Spotkanie odbędzie się jednak na stadionie w Woli Rzędzińskiej, bo domowy obiekt Tarnovii musi zostać zmodernizowany.
W ostatnich latach tarnowska drużyna regularnie plasowała się w czołówce tabeli I ligi piłki nożnej kobiet. Starania o awans wreszcie przyniosły efekt w poprzednim sezonie. „Biało-czerwone” zakończyły zmagania na 1. pozycji, a jeszcze przed końcem rozgrywek zapewniły sobie przepustkę do kobiecej ekstraligi. Tym samym po ponad siedmiu dekadach zawodniczki nawiązały do sukcesu piłkarzy Tarnovii, którzy w 1948 roku występowali w męskiej ekstraklasie.
Od lipca podopieczne trenera Michała Jarząba przygotowywały się do historycznego debiutu w gronie najlepszych drużyn w Polsce. Tarnovia zainauguruje ekstraligowe rozgrywki już w najbliższą sobotę (14 sierpnia, godz. 14:00), gdy zmierzy się ze Sportisem KKP Bydgoszcz. Drużyna z północy Polski zakończyła poprzednie zmagania na 10. pozycji, tuż nad strefą spadkową.
– Nasz główny cel to utrzymanie, ale na pewno nie będzie to łatwe, beniaminek zawsze ma ciężko – mówi trener Jarząb. – Zapewniam, że tanio skóry nie sprzedamy, rywale będą musieli się mocno napracować, żeby wywieźć z Tarnowa punkty. Wiem, że jesteśmy drużyną z potencjałem, ciągle się rozwijamy, idziemy do przodu. Mam nadzieję, że sprawimy niejedną niespodziankę. Liga oczywiście będzie weryfikacją planów każdej drużyny, bo tak naprawdę wszystko rozstrzyga się na boisku.

























