Unia Tarnów przegrała sobotni mecz grupy spadkowej Orlen Superligi, w której to rywalizowała na wyjeździe z Gwardią Opole.
Dla obu zespołów był to ostatni ligowy mecz w tym sezonie. W lepszej sytuacji przed tym meczem była Unia, która to zajmowała 9. miejsce z dorobkiem 36 pkt. Na 10. miejscu plasowała się natomiast Gwardia Opole, która to zgromadziła 35 pkt.
W ostatnich spotkaniach lepiej spisywała się Unia Tarnów, która to wygrywała z Zagłębiem Lubin (29:20), Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski (29:21) oraz Zepterem KPR Legionowo (28:27).
Na początku spotkania znacznie lepiej prezentowali się opolanie. W 6. minucie prowadzili oni bowiem 4:1. W kolejnych minutach bramki strzelali tarnowianie. W 11. minucie prowadzili oni już 6:4.
Kolejny fragment tego spotkania należał jednak do gospodarzy. Wyraźne problemy ze skutecznością mieli tarnowianie. Duża liczba strat spowodowała, że z prowadzenia cieszyć mogli się ponownie gospodarze. Do przełamania doszło w 24. minucie, kiedy to na 7:11 trafić zdołał Paweł Podsiadło.
Końcówka pierwszej połowy miała już bardziej wyrównany charakter. Prowadzenia przed przerwą nie oddali więc opolanie, którzy to prowadzili 16:11.
Na początku drugiej połowy prowadzenia nie zdołali podwyższyć gospodarze. W 32. minucie straty tarnowskiego zespołu zmniejszył natomiast Paweł Podsiało, który to trafił z karnego.
Opolanie pilnowali jednak swojej przewagi. Nie dawali się bowiem dojść rywalom, którzy to mieli niższą skuteczność w ataku. Gospodarzy próbował zatrzymywać Paweł Kazimier, lecz w bramce opolskiego zespołu dobrze spisywał się też Jakub Ałaj.
Strat w Opolu nie odrobiła już więc Unia Tarnów, która to przegrała 30:34. Najbardziej wartościowym zawodnikiem tego meczu został żegnający się z Gwardią – Mateusz Jankowski.
Orlen Superliga – grupa spadkowa
Gwardia Opole – Grupa Azoty Unia Tarnów 34:30 (16:11)























