„Jedynka” dwukrotnie zwycięska

0
siatkowka
Na parkiecie w Tarnowie siatkarki „Jedynki” pokonały po tie‑breaku 3:2 Karpaty Krosno, a na wyjeździe w Warszawie zwyciężyły ze stołeczną Mazovią 3:1 | fot. Artur Gawle
REKLAMA

Pod koniec września tarnowianki rozpoczęły sezon od domowego zwycięstwa z Jokerem Świecie. Tak dobrze nie było jednak tydzień później, bo przegrały na wyjeździe z AZS‑em Politechniki Śląskiej Gliwice. W minionym tygodniu chciały więc zrehabilitować się za poprzednią porażkę i poprawić pozycję w tabeli, a miału ku temu okazje, bo rozgrywały wyjątkowo dwa spotkania w odstępie kilku dni.

Nierówna gra i duże emocje
Najpierw w środę w ramach 3. kolejki tarnowianki rywalizowały przed własną publicznością z Karpatami Krosno. Faworytem była „Jedynka”, która już dwukrotnie pokonywała Karpaty w niedawnych przedsezonowych sparingach. Tarnowianki od początku otwierającego seta częściej punktowały, ale z czasem przyjezdna ekipa doprowadziła do remisu. W drugiej części partii gospodynie jednak wypracowały większą przewagę, a chociaż rywalki obroniły dwie piłki setowe, to i tak uległy 18:25.
W kolejnej odsłonie spotkania rywalizację zdominowały krośnianki. Tarnowianki popełniałby błędy, a w pewnym momencie przeciwniczki prowadziły z nimi nawet różnicą dziewięciu punktów. Gospodynie w końcówce podjęły próbę zniwelowania strat, ale przyjezdny zespół triumfował 25:17 i doprowadził do remisu w meczu. Słabe przyjęcie i nieskuteczność w ataku tarnowskiej ekipy sprawiły, że również w trzeciej partii gospodynie miały niewiele do powiedzenia. Punktowa seria krośnianek w końcówce seta sprawiła, że triumfowały aż 25:16 i objęły prowadzenie w całym spotkaniu.
Czwarta partia rozpoczęła się od wyrównanej gry, ale potem na prowadzenie wyszły tarnowianki i przez dłuższy czas miały przewagę od dwóch do czterech punktów. Dzięki skutecznej grze w decydującej części seta gospodynie odskoczyły jeszcze od gości i ostatecznie triumfowały 25:19. Kibice mogli odetchnąć.
Siatkarki „Jedynki” w środę po raz pierwszy w tym sezonie zagrały pięciosetowe spotkanie. Jak się okazało, tie‑break zaczął się źle, ale skończył dobrze. Tarnowianki na początku przegrywały bowiem różnicą trzech trafień, ale w połowie partii doprowadziły do wyrównania, a następnie same objęły prowadzenie. Dobra końcówka sprawiła, że wygrały 15:12 i w całym spotkaniu 3:2.
Tarnowianki zagrały w środę bez kontuzjowanych Magdaleny Szabo i Aleksandry Kaczyńskiej. Najlepszą zawodniczką meczu została wybrana Marcelina Gliniecka.

REKLAMA (3)

Komplet punktów w stolicy
Trzy dni później podopieczne trenera Michała Betleji w 4. kolejce rywalizowały już w Warszawie z tamtejszą BlueSoft Mazovią. W sobotę po raz trzeci w tym sezonie w Warszawie w barwach „Jedynki” jako libero występowała Aleksandra Guzikiewicz‑Kielar, która niedawno dołączyła do kadry tarnowskiego zespołu, a w poprzednich rozgrywkach grała właśnie w ekipie Mazovii.
Gospodynie szybko objęły pięciopunktowe prowadzenie, grały skutecznie i wykorzystywały słabszą postawę tarnowianek. Ostatecznie w otwierającym secie nieoczekiwanie zwyciężyły 25:19. Podrażnione tarnowianki poprawiły się w drugiej partii. Lepsza gra w przyjęciu sprawiła, że przejęły inicjatywę i zaczęły dominować. Finalnie powtórzył się wynik z pierwszego seta, ale tym razem to przyjezdna drużyna wygrała 25:19 i doprowadziła do remisu. Trzecia odsłona pojedynku była bardzo zacięta, a warszawianki często wychodziły na prowadzenie. Tarnowianki jednak szybko wyrównywały i wykazały się większym opanowaniem w końcówce partii. Dzięki dobrej zagrywce i skutecznym atakom triumfowały 25:22.
W sobotę „Jedynka” nie chciała dopuścić do kolejnego tie‑breaka (przypomnijmy, że za zwycięstwo po pięciosetowym pojedynku otrzymuje się dwa, a nie trzy punkty), dlatego grała z dużą determinacją. Tarnowianki długo posiadały nieznaczną przewagę, choć rywalki ciągle były blisko i potrafiły doprowadzić do remisu. W drugiej części pojedynku „Jedynka” punktowała jednak częściej, a w efekcie wygrała 25:21 i zgarnęła całą pulę, triumfując w spotkaniu 3:1.
Dwa ubiegłotygodniowe zwycięstwa sprawiły, że tarnowianki awansowały na 5. miejsce w tabeli. Po cztery punkty tracą do niepokonanych MKS‑u Dąbrowa Górnicza i Solnej Wieliczka, a po jednym do Wisły Warszawa i Energetyka Poznań.
W najbliższą sobotę zostanie rozegrana 5. seria spotkań. Grupa Azoty PWSZ Tarnów w domowej hali, gdzie w tym sezonie jeszcze nie przegrała, podejmie Szóstkę Mielec. Rywalki wygrały dotychczas tylko jedno spotkanie, a w ligowej tabeli plasują się na 9. pozycji.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze