„Jedynka” lepsza od Jokera

0
Siatkowka GA PWSZ
fot. Artur Gawle
REKLAMA

Rywalizacja toczy się do dwóch zwycięstw, a pierwsze spotkanie z Radomką odbędzie się już w najbliższą sobotę w Tarnowie.
W przedostatniej części fazy play‑off siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów trafiły na Jokera Świecie. W sezonie zasadniczym wygrywały z nim dwukrotnie, ale ostatecznie to Joker uplasował się w tabeli na wyższej pozycji. Tym razem w play‑offach stawką spotkań była możliwość gry o 5. miejsce na zakończenie sezonu, a w tym celu trzeba było zwyciężyć dwa mecze.

Joker wyciągnął wnioski
Pierwsze zwycięstwo z Jokerem tarnowianki odniosły 24 marca przed własną publicznością, gdy bezproblemowo triumfowały 3:0. Po świątecznej przerwie rywalizacja przeniosła się do Świecia.
W miniony weekend tarnowianki potrzebowały jeszcze jednej wygranej. Były w lepszej sytuacji, ponieważ w razie sobotniej porażki o wszystkim miał rozstrzygnąć niedzielny mecz. Tak też się stało, bo u siebie Joker tanio skóry nie sprzedał i zagrał dużo lepiej niż w marcu w Tarnowie.
W sobotnim meczu Joker wyciągnął wnioski z wcześniejszej bolesnej przegranej. Już w pierwszej partii mobilizacja gospodyń była widoczna, a gra skuteczna. Świecianki u siebie spisywały się dobrze, od początku seta miały przewagę i ostatecznie pewnie wygrały 25:17.
Tarnowianki przebudziły się po przerwie. Co prawda początek drugiej partii był stosunkowo wyrównany, ale wraz z upływem czasu to zawodniczki trenera Betleji seryjnie punktowały i powiększały przewagę. W pewnym momencie ekipa gości prowadziła nawet 18:9. Potem gospodynie przebudziły się, ale i tak to „Jedynka” wygrała 25:18 i doprowadziła do remisu w całym spotkaniu.
Trzecia odsłona przebiegała jednak po myśli miejscowych siatkarek, które szybko wypracowały przewagę i do końca spokojnie panowały nad przebiegiem rywalizacji, a w efekcie wygrały 25:16.
Bardzo ciekawy okazał się czwarty set, w którym tarnowianki zaczęły od prowadzenia, ale potem Joker im odskoczył. „Jedynka” jednak nie ustępowała i pod koniec doprowadziła do remisu 21:21. W decydującym momencie tarnowianki popełniły jednak błędy, co pozwoliło wygrać gospodyniom 25:23, a w całym spotkaniu 3:1. Tym samym Joker wyrównał stan rywalizacji z „Jedynką” w fazie play‑off.

REKLAMA (3)

Pięciosetowy pojedynek
Sobotnie zwycięstwo sprawiło, że w niedzielny wieczór w Świeciu rozstrzygał się los Jokera i „Jedynki”, a obydwie drużyny przystępowały do tego spotkania z czystym kontem. Przegranego czekała rywalizacja o zajęcie 7. miejsca w tabeli na zakończenie sezonu, zwycięzca natomiast otrzymywał szansę gry o uplasowanie się na 5. pozycji. Waga pojedynku była więc duża.
Tarnowianki – jakby podrażnione sobotnią przegraną – bardzo dobrze zaczęły spotkanie, bo w pierwszej partii na niewiele pozwoliły rywalkom, a ostatecznie zwyciężyły 25:17. W drugim secie nie było już tak łatwo, ale po emocjonującej końcówce to ekipa gości triumfowała 27:25. Tym samym podopieczne trenera Michała Betleji były już o krok od triumfu w długiej rywalizacji z Jokerem.
Po raz kolejny okazało się jednak, że trudno wygrywa się trzecie sety, gdy prowadzi się po dwóch. W trzeciej odsłonie lepiej spisywały się bowiem świecianki, które zwyciężyły 25:20. Gospodynie nie odpuszczały także w czwartej partii, w której znów obydwie ekipy przysporzyły kibicom wiele emocji, ale to Joker wygrał na przewagi 28:26, dzięki czemu doprowadził do tie‑breaka.
Sympatycy tarnowskiej drużyny z nerwowością oczekiwali na decydującego seta, obawiając się, że może sprawdzać się powiedzenie, że kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3… (jak to było chociażby w ćwierćfinałowej rywalizacji tarnowianek z MKS‑em Kalisz). Ostatecznie jednak powodów do niepokoju nie było, bo siatkarki Grupy Azoty PWSZ nie zawiodły i w decydującym momencie zagrały lepiej od rywalek. W tie‑breaku tarnowianki triumfowały bowiem 15:9, w całym spotkaniu wygrały 3:2.
Tym samym w przedostatniej części fazy play‑off „Jedynka” pokonała Jokera 2:1 i na koniec sezonu zagra o zajęcie wyższego miejsca w tabeli.

REKLAMA (2)

Na koniec z Radomką
W decydującej części rozgrywek rywalizacja ponownie toczy się do dwóch zwycięstw. Tarnowianki trafiły w niej na Radomkę Radom, a stawką spotkań będzie uplasowanie się na 5. miejscu w tabeli. Pierwsze ze spotkań odbędzie się już w najbliższą sobotę w hali Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Tarnowie. Drugie zostanie rozegrane tydzień później w Radomiu.
„Jedynkę” czeka trudne zadanie, bo Radomka to wymagający zespół, który w sezonie zasadniczym wygrał więcej meczów, a w stawce uplasował się wówczas na wysokiej 4. pozycji (tarnowianki natomiast zajęły 7. miejsce). Co więcej, drużyna trenera Betleji nie wygrała żadnego ze spotkań z Radomką, bo w listopadzie u siebie uległa 2:3, a w lutym w Radomiu przegrała 0:3. Czas zatem na to, żeby na koniec sezonu niekorzystny bilans zmienić.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze