– Panie trenerze, podsumujmy na początku miniony sezon. Czwarte miejsce w grupie południowej I ligi to dobry wynik, czy odczuwa Pan jednak pewien niedosyt?
– Jestem zadowolony, bo przecież znaleźliśmy się w czołówce pierwszoligowej tabeli. A z tego, co obserwuję, poziom tej klasy rozgrywkowej jest coraz wyższy. Nie ma już drużyn, z którymi można liczyć w ciemno na łatwe punkty. Dziewczyny na pewno zrobiły postępy w organizacji gry. Cieszy mnie też fakt, że potrafiły się skoncentrować na spotkaniach z najsilniejszymi rywalkami. Chciałbym przypomnieć, że wygraliśmy dwa mecze – i u siebie, i na wyjeździe z Rolnikiem Głogówek, a więc zespołem, który wygrał rozgrywki i awansował do ekstraklasy. To o czymś świadczy. Natomiast myślę, że pozycja w tabeli mogłaby być jeszcze lepsza, w niektórych meczach zawodniczkom po prostu zabrakło koncentracji. Mamy na pewno jeszcze rezerwy, stać nas na lepszą grę.
– Głośno było w minionym sezonie o sukcesach młodzieżowych grup w futsalu, a to przecież naturalne zaplecze pierwszej drużyny…
– Tak, mieliśmy w finałach mistrzostw Polski w futsalu dwa zespoły. Juniorki do lat 16 zajęły ostatecznie ósme miejsce w kraju, a ich o dwa lata starsze koleżanki zostały wicemistrzyniami Polski. Cieszy fakt, że mamy bogate zaplecze, młode dziewczęta z zespołu rezerw mocno pukają do pierwszej drużyny.
– Które zawodniczki zasłużyły na wyróżnienie w tym sezonie?
– Nie chciałbym operować konkretnymi nazwiskami, na miejsce w czołówce tabeli pracowała cała drużyna, każda zawodniczka dołożyła do tego wyniku swoją cegiełkę. Na pewno naszym mocnym punktem było zgranie zespołu. Dziewczyny grają ze sobą już bardzo długo, począwszy od IV ligi. Są więc zgrane i to duży atut. Myślę, że stać je nawet na awans do ekstraklasy!
– Czyli celem drużyny na przyszły sezon jest awans do kobiecej ekstraklasy?
– Nie chcę obiecywać awansu, ponieważ potem różnie z takimi obietnicami bywa. Będziemy grali w bardzo silnej grupie, w której nie brakuje drużyn z dużymi ambicjami. Na przykład mam informację, że nasz rywal – zespół ROW z Rybnika wzmocnił się aż siedmioma nowymi zawodniczkami, w tym czterema grającymi wcześniej w klubach z ekstraklasy. Na pewno mocny będzie spadkowicz z ekstraklasy – Mitech Żywiec. Poza tym pamiętajmy, że nadchodzący sezon będzie ostatnim, w którym ligowe rozgrywki odbywają się w dotychczasowym systemie. Począwszy od sezonu 2020/21, wzorem rozgrywek męskich, będzie istnieć tylko jedna, ogólnopolska I liga, jako druga klasa rozgrywkowa po ekstraklasie. Priorytetem będzie więc zajęcie miejsca w czołówce, tak aby zapewnić sobie grę na tym szczeblu rozgrywek.
– Jak wyglądać będą przygotowania do nowego sezonu?
– Na razie do połowy lipca mamy wolne. Potem przez dwa tygodnie będziemy trenować na własnych obiektach, a następnie wyjeżdżamy na zgrupowanie do Ostrowska koło Nowego Targu. Tam obok treningów mamy w planie zagranie kilku spotkań sparingowych, jesteśmy w trakcie ustalania szczegółów.
– Czy w składzie na sezon 2019/20 w zespole Tarnovii pojawią się jakieś nowe zawodniczki?
– Generalnie to będzie ta sama drużyna, ale myślimy o pewnych wzmocnieniach. Przede wszystkim bardzo potrzebujemy bramkarki i prowadzimy w tej kwestii rozmowy. Na razie jednak za wcześnie, aby podawać jakiekolwiek szczegóły na ten temat.
– Jak ocenia Pan zainteresowanie kobiecym futbolem w Tarnowie i regionie?
– Na to zainteresowanie można spojrzeć na dwa sposoby. Jeżeli chodzi o zainteresowanie dziewcząt, które chcą grać w piłkę nożną, jest ono coraz większe. To bardzo dobrze, bo będzie z kogo wybierać do gry w Tarnovii. Jeżeli chodzi natomiast o kibiców, to z nimi bywa różnie. Ale jak obserwuję mecze niższych klas męskich, to chodzi na nie prawie tyle samo kibiców, co na nasze spotkania. Wyjątek stanowią takie drużyny, jak męska Tarnovii czy Unii, bo mają większe, zorganizowane grupy fanów. Myślę jednak, że popularność kobiecego futbolu staje się wśród kibiców coraz bardziej wyraźna. Ważne jest, że sport ten gości w telewizji, teraz na przykład możemy oglądać transmisję z meczów mistrzostw świata kobiet.






















![Fortuna I Liga: Termalica remisuje z ŁKS-em Łódź! Roller coaster w Niecieczy [WIDEO] PKO BP Ekstraklasa. Bruk-Bet wygrywa w pierwszym meczu rundy wiosennej!](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/02/bruk-bet-termalica-100x70.jpg)