Oskar Kwiatkowski zajął 3. miejsce w klasyfikacji generalnej slalomu giganta równoległego w ramach snowboardowego Pucharu Świata 2022/2023. Polak był bliski zdobycia małej Kryształowej Kuli, ale w słoweńskiej Rogli przepadł w kwalifikacjach i stracił dotychczasowe prowadzenie.
Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta
W kwalifikacjach do środowych zawodów w Rogli odpadł Oskar Kwiatkowski, który cieszył się przed tymi zawodami prowadzeniem w klasyfikacji generalnej slalomu giganta równoległego. Zaledwie 27 pkt straty miał do Polaka zajmujący 2. miejsce Austriak Prommegger, który w sesji eliminacyjnej zajął 4. miejsce. Straty pozostałych zawodników były już jednak większe, dlatego polski zawodnik był w zasadzie pewnym utrzymania miejsca na podium. Nadzieje na triumf wróciły, gdy z 1/8 finału odpadł Prommegger.
Austriak zdołał wyprzedzić Kwiatkowskiego zdobywając 336 pkt, co jednak nie dało mu małej Kryształowej Kuli. W wielkim finale zwycięskim okazał się Włoch Roland Fischnaller, dzięki czemu zdobył 100 pkt, by w klasyfikacji łącznej wygrać z dorobkiem 344 pkt.
Kwiatkowski utrzymał miejsce na podium plasując się ostatecznie na 3. pozycji ze stratą 10 pkt.
Oskar Kwiatkowski na podium klasyfikacji generalnej slalomu giganta równoległego w sezonie 2022/2023 ??? Fischnaller z małą KK z przewagą zaledwie 10 pkt
?@Eurosport_PL #Snowboard ? pic.twitter.com/6q3nzQa8eu
— Paweł Stańczyk (@stanczyk_pawe) March 15, 2023
Król tuż za podium
Na końcowe podium liczyła też Aleksandra Król. Polka przed finałowymi zawodami zajmowała 4. miejsce z dorobkiem 217 pkt. Na zwycięstwo nie mogła liczyć, bo prowadząca Niemka Hofmeister miała ponad 100 pkt przewagi. Do zajmującej 3. miejsce Szwajcarki Zogg strata Król wynosiła już 7 pkt, zaś 2. Szwajcarka Jenny wyprzedzała Polkę o 28 pkt.
Polka w eliminacjach zajęła 6. miejsce, co dało awans do 1/8 finału, gdzie jej rywalką okazała się Niemka Hochreiter, która przegrała z naszą reprezentantką o 0,95 sekundy.
Atak zza pleców
Na etapie 1/8 finału z dalszą rywalizacją pożegnały się wspomniane Szwajcarki – Jenny i Zogg, co znacząco powiększyło szanse Król na podium klasyfikacji generalnej. W walce o półfinał rywalką Polki okazała się 3. w kwalifikacjach Japonka Miki Tsubaki, która pokonała naszą reprezentantkę o 0,30 sekundy. Tym samym Aleksandrę Król sklasyfikowano na 6. miejscu. Tym samym przewagę nad zawodniczką z Polski zachowała Jenny, ale wyprzedzić dała się Zogg. Wskoczyć na podium mogły jednak zawodniczki atakujące z dalszych miejsc. Po wygraniu trzech biegów bliską tego była Austriaczka Schoeffmann. Jej rywalką w wielkim finale okazała się Czeszka Ledecka, której wygrana pozwoliłaby Polce cieszyć się z 3. miejsca klasyfikacji slalomu giganta równoległego. O 0,05 sekundy wygrała jednak Austriaczka, która z dorobkiem 261 pkt zajęła w łącznym zestawieniu 2. miejsce. Na 4. pozycji ze stratą 4 pkt sklasyfikowaną została Aleksandra Król. Czołową trójkę z dorobkiem 261 pkt uzupełniła Jenny.
Zwycięstwa w klasyfikacji generalnej nie oddała Hofmeister, która wygrała z dorobkiem 359 pkt.
W rywalizacji pań tuż za podium generalki znalazła się Aleksandra Król ? https://t.co/sclxEyw6TS pic.twitter.com/PmoZDzcFj5
— Eurosport Polska (@Eurosport_PL) March 15, 2023
























