Srebro na ścianie

0
Wspinaczka relacja
Wspinaczka relacja
REKLAMA

Klaudia Buczek już w ćwierćfinale mistrzostw w Gijon wygrała z aktualną rekordzistką świata z Rosji, następnie w półfinale pokonała inną z Polek. W ostatnim swoim starcie Buczek tylko nieznacznie okazała się gorsza i Alina Gajdamakina została mistrzynią świata, a tarnowianka mogła cieszyć się z największego w swojej karierze sukcesu – wicemistrzostwa.
– Jeszcze nie dociera do mnie, że zdobyłam srebrny medal mistrzostw świata – mówiła niedługo po zawodach Klaudia Buczek. – Cieszę się jednak, że moja praca włożona w przygotowania i trening przyniosła oczekiwany rezultat. Chciałabym podziękować wszystkim, którzy pomogli mi w osiągnięciu celu, bo bez was nie byłoby to możliwe.
Niewiele do podium zabrakło Edycie Ropek, która przegrała bieg o trzecie miejsce. Tarnowianka miała sporego pecha, bo w Hiszpanii nabawiła się zatrucia pokarmowego. Czwarte miejsce potwierdziło jednak powrót do światowej czołówki doświadczonej tarnowianki, która jeszcze niedawno długo zmagała się z kontuzją kolana, a wcześniej zdobyła już wicemistrzostwo świata, trzykrotnie wygrywała Puchar Świata.
– Cieszę się z wywalczonego miejsca, nie jestem jednak zadowolona ze swojego startu. Byłam przygotowana na walkę na wyższym poziomie swoich możliwości. Forma była, co potwierdził pucharowy start w Arco. Miałam szansę, niestety nie zdołałam jej wykorzystać, zwłaszcza że finał był łatwiejszy niż się tego spodziewałam – podsumowuje Edyta Ropek.
W zawodach wystartował także Marcin Dzieński, który w tym sezonie osiągnął życiową formę. Tarnowianin w czasie mistrzostw świata odpadł jednak w biegu decydującym o wejście do strefy medalowej i ostatecznie uplasował się na piątej pozycji. Na nieco słabszą dyspozycję miał wpływ uraz, którego się nabawił.
– Sezon startowy jest dość długi we wspinaczce na czas i nie było czasu na pełną rehabilitację oraz odpoczynek. To typowa kontuzja przeciążeniowa, nie ma żadnych wysięków ani widocznych naderwań, tylko nadgarstek boli. Fizjoterapeuci wykonali jednak sporą pracę, żeby to było jak najmniej dysfunkcyjne – relacjonuje Marcin Dzieński.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze