W ubiegły wtorek pisaliśmy o problemie, na który zwróciło uwagę kilku zmotoryzowanych korzystających z ulicy Szujskiego w Tarnowie. Ich zdaniem, wyniesienie, które niedawno pojawiło się w pobliżu skrzyżowania z ulicą Wilsona, odbiło się negatywnie na bezpieczeństwie korzystających z drogi. Drogowcy przekonują, że przedsięwzięcie jest zasadne.
W sprawie kontrowersyjnej inwestycji głos zabrał dyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie, Artur Michałek: – Prace na ulicy Szujskiego są związane z wykonaniem wyspy – azylu dla pieszych. Po ich ukończeniu do dyspozycji kierujących nadal będą po dwa pasy ruchu w każdym z kierunków, tak jak dotychczas. Nie zamierzamy wyłączać z użytkowania poszczególnych relacji.
Celem przedsięwzięcia jest uspokojenie ruchu w obrębie przejścia dla pieszych oraz skrzyżowania poprzez miejscowe zawężenie pasów ruchu i redukcję prędkości przejazdu w obszarze oddziaływania skrzyżowania.
– Opracowaliśmy projekt zmiany dotychczasowej organizacji ruchu. Został zatwierdzony po uzyskaniu opinii Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie. Projekt przewiduje m. in. umieszczenie na wyspie znaków C-9 „nakaz jazdy z prawej strony znaku” nad słupkami przeszkodowymi, które w połączeniu z planowanym oznakowaniem poziomym jezdni pozwoli na bezpieczny przejazd pojazdów – zapewnił szef ZDiK w Tarnowie.
Zakończenie robót przy skrzyżowaniu oraz wprowadzenie nowej organizacji ruchu zaplanowano na początek przyszłego tygodnia. Drogowcy zastrzegają, że z przyczyn od nich niezależnych, termin ten może ulec zmianie.






















