Tarnów zawsze szczycił się faktem, że 14 marca 1794 roku przyszedł tu na świat Zachariasz Józef Bem, późniejszy sławny generał i bohater. Na rogu pl. Bema i ul. Targowej pod numerem 13 stoi pokaźna XIX‑wieczna kamienica, na miejscu której znajdował się wcześniej dom narodzin przyszłego generała. Na ścianie budynku wmurowano dwie tablice pamiątkowe, jedną w języku węgierskim.
Miejsce przyciąga turystów z Węgier i oficjalne węgierskie delegacje i miastu raczej przynosi wstyd. Budynek jest szary, zaniedbany, elewacja brudna, z góry sypie się tynk. Na fragmencie ściany powiewają na wietrze spodnie, kostiumy damskie, swetry – to ruchoma wystawa sklepiku z tanią odzieżą. Obok mało gustowne reklamy. Otoczenie budynku obskurne. Co ma do powiedzenia w tej sprawie miasto?
– Mamy świadomość, jak istotny jest wygląd tej kamienicy – mówi Daniela Motak z Wydziału Komunikacji Społecznej UMT. – Sprawa jest kłopotliwa, zwłaszcza wobec dużej liczby Węgrów pielgrzymujących do miejsca przyjścia na świat także ich bohatera narodowego. Kłopot, jak wyjaśnia Daniela Motak, polega na tym, że kamienica, nie należy do miasta, ma kilkunastu właścicieli. Miasto nie ma, niestety, wpływu na wygląd budynku. Realia prawne są, jakie są, niewiele jesteśmy w stanie zrobić.
Kiedyś środowisko związane z działającym w mieście Tarnowskim Towarzystwem Przyjaciół Węgier próbowało się zorientować w sytuacji prawnej budynku i określić możliwości odnowienia przynajmniej południowej elewacji kamienicy.
– Okazało się, że budynek ma kilkunastu współwłaścicieli i uzyskanie porozumienia w sprawie odnowienia choćby fragmentu kamienicy jest bardzo trudne czy wręcz niemożliwe. Tym bardziej że chodziłoby o wydatek rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych – mówi Andrzej Szpunar, prezes TTPW i dyrektor Muzeum Okręgowego w Tarnowie.
Turyści nie znają się jednak na tego rodzaju niuansach i uwarunkowaniach, dlatego wstyd za wygląd kamienicy i jej otoczenia spływa na miasto. Co ciekawe, większość z nich jest przekonana, że właśnie w tej kamienicy urodził się Józef Bem. Tak w końcu informuje stara, historyczna tablica umieszczona na frontowej ścianie. Pochodzi ona z 1910 roku, wykonano ją w 60. rocznicę śmierci generała.
Nie w kamienicy, ale w drewnianym domu, który wcześniej stał w tym miejscu, urodził się Bem. Dom został rozebrany – mówi Andrzej Szpunar. – W drugiej połowie XIX wieku grupa tarnowian chciała wybudować Bemowi pomnik, zorganizowała publiczną zbiórkę pieniędzy, ale decyzję zablokował ówczesny namiestnik Galicji. W tej sytuacji postanowiono, że za uzbierane pieniądze zostanie ufundowana tablica, która przetrwała do dzisiaj. Jest ona do tego stopnia myląca, że w wielu publikacjach powiela się ten sam błąd: o zachowanym w Tarnowie domu narodzin generała Bema.
Obok budynku znajduje się też postawiona kilkanaście lat temu tablica informująca w trzech językach o miejscu, w którym urodził się „bohater trzech narodów”, ale w zamieszczonym tekście nie pisze się wprost, że dom rodzinny Bemów nie jest tą kamienicą, przed która się stoi.
Bema pamięci, czyli wstydliwa kamienica
REKLAMA
REKLAMA


















![Oby tynk nie spadł nam na głowę… [ZDJĘCIA] Brodzińskiego kamienica](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/10/Brodzinskiego-kamienica-218x150.jpg)



![Obchody 227. rocznicy urodzin gen. Józefa Bema w Tarnowie [ZDJĘCIA] Obchody Park Strzelecki](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2021/03/obchody-park-strzelecki-100x70.jpg)
![Oby tynk nie spadł nam na głowę… [ZDJĘCIA] Brodzińskiego kamienica](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/10/Brodzinskiego-kamienica-100x70.jpg)
