Bez zmian na parkingach

0
parkingi
Niedostatek parkingów w niektórych miejscach Tarnowa najbardziej dostrzegają piesi, gdy kierowcy parkują swoje samochody na chodnikach
REKLAMA

Obecnie obszar strefy płatnego parkowania w mieście wyznaczają ulice Narutowicza, Konarskiego, Dąbrowskiego, Kołłątaja, Starodąbrowska, Słoneczna, ks. Sitko, Słowackiego, Nowy Świat, Solidarności, Szujskiego, Szkotnik, Mościckiego, Pułaskiego, Krakowska oraz ul. Kościuszki od ul. Pułaskiego do ul. Reymonta i ul. Dworcowa. To ok. 2400 miejsc parkingowych, z których korzystać można odpłatnie.
O poszerzenie strefy płatnego parkowania, przede wszystkim o ulice Wita Stwosza, Towarową i Drużbackiej, starali się mieszkańcy tej części miasta.
– To miejsce blisko centrum, co wykorzystują kierowcy, zostawiając tu pojazdy na cały dzień. Problemy z zaparkowaniem mają wtedy mieszkańcy. Planowaliśmy utworzenie tam około 80 płatnych miejsc parkingowych, ulokowanych na początek wzdłuż ulic Drużbackiej, Towarowej i Wita Stwosza, co wymusiłoby rotację na miejscach postojowych. Nowy fragment strefy mógłby zacząć funkcjonować za kilka tygodni – wyjaśniał Jacek Chrobak, dyrektor Targowisk Miejskich
Miejscy radni takiej argumentacji nie podzielili, uznali, że warto temat przemyśleć, poszukać innego rozwiązania. I nawet takowe zaproponowali.
– Strefę płatnego parkowania wprowadza się w ograniczonych przypadkach. I są takie miasta, gdzie tego typu stref nie ma, a miasta mają się dobrze. Oczywiście, mamy problem z parkowaniem w Tarnowie, bo samochodów przybywa. Rozwiązaniem nie jest jednak powiększanie strefy płatnego parkowania, lecz budowanie nowych parkingów. W tym konkretnym przypadku moja propozycja jest następująca. Niech władze Tarnowa porozmawiają z właścicielami terenów po „Owintarze”, by otworzyli bramy od strony ul. Bandrowskiego. Po wykoszeniu samosiejek można tam w krótkim czasie uruchomić parking dla kilkudziesięciu pojazdów. Warto spróbować. Kolejne miejsca na tym terenie można przeznaczyć dla pracowników PGNiG, a spółka mogłaby zwolnić kilkadziesiąt miejsc na swoim parkingu wielopoziomowym, oddając je petentom. Jest również plac przy ul. Wodnej 8, prywatny, ale ciągle pusty. Można spróbować uzgodnić użyczenie tego placu na parking. Zyskalibyśmy nawet 100‑150 miejsc parkingowych – wyjaśnia radny Jacek Łabno.
Prezydent Roman Ciepiela nie odniósł się w trakcie sesji do uwag radnych. W rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że porozmawiać z właścicielami wymienionych terenów może, ale Tarnowowi potrzebne są rozwiązania stałe, a nie tymczasowe. Zdaniem prezydenta udostępnienie wymienionych terenów na miejsca parkingowe problemu nie rozwiąże – barierą będzie zbyt duża odległość od takiego parkingu do np. placu targowego.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze