Bo w domu awantura…

0
awantura
awantura
REKLAMA

– Nasi policjanci wzywani są do domów i mieszkań głównie w weekendy i święta, dni, w które przypadają popularne imieniny, a także w noc sylwestrową itp. Ludzie sięgają wtedy po alkohol i często tracą kontrolę nad swoim zachowaniem. Dochodzi do sytuacji, gdzie policyjna interwencja jest konieczna – mówi Olga Żabińska, rzeczniczka tarnowskiej policji.
W ubiegłym roku tarnowscy policjanci zanotowali 2 516 domowych interwencji, nierzadko kilka razy pod jednym adresem. W pierwszych trzech kwartałach tego roku wzywani byli do domowych awantur już 1 760 razy i ta liczba z pewnością znacznie wzrośnie do końca 2014.
Nie mają łatwego zadania, przekraczając próg prywatnych mieszkań, muszą opanować emocje, zachować spokój i w krótkim czasie rozpoznać, ocenić sytuację. Są po trosze psychologami i mediatorami, a kiedy trzeba używają przymusu bezpośredniego – osoby agresywne, pijane i zagrażające innym są zatrzymywane i izolowane w areszcie.
–  Policjanci są przygotowani na wiele ewentualności, mają doświadczenie i dodatkową wiedzę zdobytą podczas różnych szkoleń, ale życie pisze czasami zaskakujące scenariusze. Jeśli nie da się załagodzić sytuacji i zaczyna być naprawdę groźnie, interweniujący mogą wezwać na pomoc np. policyjnego negocjatora czy nawet antyterrorystów, jeśli pojawia się groźba użycia broni – dodaje st. asp. Żabińska.
Z obserwacji stróżów prawa wyłania się smutny i beznadziejny obraz wielu tarnowskich rodzin, w których królują alkohol i przemoc. Bezrobotny mąż i ojciec terroryzuje rodzinę, syn bije matkę, matka pije nałogowo i zaniedbuje dzieci, mieszkanie zamienia się w miejsce schadzek i libacji. Wzajemna agresja jest na porządku dziennym i wystarczy błahostka, aby wybuchła groźna awantura. Głodny i pijany mężczyzna oskarża równie nietrzeźwą matkę np. o kradzież sera (taką sytuację zastali niedawno policjanci) i stąd tylko krok do rękoczynów.
Prawie zawsze praprzyczyną agresji jest alkohol, w trunkach topią przegrani ludzie swoje frustracje, kłopoty, życiowe klęski. „Policjanci od domowych awantur” wkraczają w tę przestrzeń i interweniują, wiedząc, że pomagają tylko chwilowo, doraźnie i za jakiś czas znowu zostaną wezwani.Rzadziej karzą mandatami za nieuzasadnione wezwanie, zdecydowanie częściej próbują łagodzić domowe awantury… nie do załagodzenia.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze