To miała być kolejna interesująca atrakcja turystyczna Tarnowa. W ciągu jednak kolejnych lat powoli o niej zapominano. Dziś jest już całkiem zapomniana i niemal do szczętu skruszała. Rozsypuje się. Prawdopodobnie nic więcej już nie da się zrobić w tej sprawie. A szkoda.
Chyba niewielu wie, co mija po drodze jadąc lub idąc w kierunku hotelu „Pod dębem” w Tarnowie. W pobliżu parkingu, niedaleko ulicy Lwowskiej, leżą dwa sporej grubości pnie. Zdecydowana większość jest przekonana, że to ścięte kiedyś drzewa, których do dzisiaj stąd nie zabrano. Tymczasem chodzi o zupełnie inną historię.
Przed hotelem leżą czarne dęby. To drzewa kopalne, wykopaliskowe, sprzed wielu tysięcy lat, które przebywały w wodzie. Dziś zwane są polskim hebanem, stanowią rzadki i bardzo cenny surowiec w przetwórstwie drzewnym. Rzadszy niż diamenty, jak powiadają znawcy tematu. Produkuje się z niego między innymi ekskluzywne meble, w przeszłości z czarnych dębów wyrabiano słynne meble gdańskie.
Największy wyeksponowany okaz czarnego dębu w Polsce, o średnicy ok. 2 metrów, znajduje się w Muzeum Agatów i Skamieniałych Drzew w Dąbrowie Tarnowskiej. W ośrodku rekolekcyjnym w Jamnej pod Tarnowem głównym elementem ołtarza polowego jest pień czarnego dębu wydobyty z Dunajca.
Kara śmierci za meble
Jakim sposobem prastare drzewa, odnalezione pod zwałami żwiru, znalazły się w Tarnowie? Przypomina o tym dr Franciszek Pulit, geolog z Tarnowa.
– Na przełomie lat 70. i 80. poprzedniego stulecia wskutek intensywnej eksploatacji pokładów żwiru w rejonie Dębicy woda odsłoniła na głębokości ok. 6 metrów grube i długie pnie drzew. Drewno tych pni było ciemnobrunatne, miało dużą gęstość i znaczną twardość. To były czarne dęby, znalezione w pobliżu Latoszyna. Ogromne powodzie, które nastały po okresie zlodowaceń, przywlekły te drzewa z Karpat. Zatopione tkwiły w wodzie przez około 6 tys. lat i w warunkach stałej wilgotności dotrwały w dobrym stanie. Razem z nieżyjącym już red. Zygmuntem Szychem z Dziennika Polskiego wpadliśmy wówczas na pomysł, by część cennych pni przetransportować z Latoszyna do Tarnowa i wykorzystać je do promocji miasta. To była połowa lat 80.
To tylko fragment tekstu… |
![]() Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów. Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się |



















![Czy miasto kupi akcje spółki Tarnowskie Wodociągi? Pojawiają się problemy… [ZDJĘCIA] Budynek Tarnowskich Wodociągów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/10/Tarnowskie-wodociagi-218x150.jpg)




