Czy cmentarze będą otwarte?

0
Tarnów. Czy cmentarze będą otwarte
REKLAMA

Jeszcze 15 października minister zdrowia Adam Niedzielski zapewniał, że cmentarze we Wszystkich Świętych będą w tym roku otwarte. Natomiast 19 października wiceminister zdrowia Waldemar Kraska wypowiedział się w nieco innym tonie. Zapowiedział, iż rząd nie podejmie decyzji o całościowym zamknięciu nekropolii, ale istnieje realna szansa, że zostaną wprowadzone ograniczenia w powiatach, w których zachorowalność na COVID-19 będzie największa. Niejasne deklaracje przedstawicieli Ministerstwa Zdrowia nie podobają się mieszkańcom Tarnowa oraz sprzedawcom kwiatów z targowisk miejskich.
Poruszanie się po cmentarzach – w powiatach, w których sytuacja epidemiczna będzie najpoważniejsza – we Wszystkich Świętych może zostać w tym roku ograniczone. O takiej ewentualności poinformował wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. – Decyzji całościowych, obejmujących cały kraj nie będziemy podejmować. Będziemy starali się reagować punktowo, jeżeli będzie zła sytuacja w danym powiecie, te restrykcje będziemy wprowadzać – powiedział na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia. – Decyzje o zamknięciu cmentarzy 1 listopada będą podejmowane na podstawie kilku kryteriów. Nie tylko liczby nowych zakażeń, ale też liczby osób hospitalizowanych w powiecie, województwie czy liczby osób zaszczepionych.

Wypowiedź Waldemara Kraski wywołała liczne kontrowersje, ponieważ kilka dni wcześniej minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział, że cmentarze 1 listopada będą w tym roku otwarte. Konfederacja zaapelowała w tej sprawie do rządu, nie tylko żądając wycofania się z pomysłu wiceministra, ale również jego zdymisjonowania. Takie nierozważne deklaracje – zdaniem posła Dobromira Sośnierza – stawiają pod znakiem zapytania działalność przedsiębiorców zajmujących się sprzedażą zniczy i wieńców.

REKLAMA (3)

Przypomnijmy, że w ubiegłym roku doszło do kuriozalnej sytuacji, kiedy premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że 31 października oraz 1 i 2 listopada cmentarze będą zamknięte. Decyzja ta spotkała się ze społecznym oburzeniem, a także stratami liczonymi w setkach tysięcy złotych, które ponieśli sprzedawcy zniczy i kwiatów. Wcześniej nic nie zapowiadało takich działań. Rząd zapewniał, że nie zamierza w żaden sposób ograniczać dostępu do nekropolii, jedynie apelował do obywateli, żeby nie gromadzili się w miejscach spoczynku bliskich tylko 1 listopada, ale rozłożyli odwiedziny na kilka dni.
Ubiegłoroczny brak konsekwencji w działaniach premiera i ministra zdrowia spowodował, że w tym roku mieszkańcy oraz przedsiębiorcy i handlarze podchodzą nieufnie do kolejnych deklaracji.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze