Czytelnicy interweniują. Za wysokie trawy na osiedlach

0
trawa
trawa
REKLAMA

Co roku ten sam problem – tak o koszeniu traw na osiedlowych terenach zielonych mówią lokatorzy bloków należących do Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Mocno zdenerwowani i oburzeni mieszkańcy bloków m.in. przy ulicy Parkowej oraz ul. Monte Cassino mówili nam o wysokich na metr pokrzywach, o skarpach porośniętych wysoką trawą i o trawnikach wokół bloków, których dawno nikt nie kosił.
– Co roku jest ten sam problem. Koszenie trawy odbywa się za rzadko, zwykle raz w roku, a jeśli częściej, to dopiero po naszych telefonach, interwencjach czy nawet awanturach w spółdzielni. Płacimy wysoki czynsz, płacimy przecież też za utrzymanie terenów zielonych, czyli za koszenie trawy, a potem musimy się o to upominać? – żalili się nam lokatorzy TSM.
Narzekania te docierają też do zarządu Tarnowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, a ten zapowiada zmiany, przypominając jednocześnie, że za każdym razem koszeniem objęte są blisko 44 hektary terenów zielonych.
– To ogromna powierzchnia, w dodatku bardzo rozdrobniona, co nie ułatwia prowadzenia prac pielęgnacyjnych. Roczne koszty koszenia trawy liczymy w setkach tysięcy złotych i rzeczywiście są one wliczane do czynszu, do opłat za eksploatację, czyli również za utrzymanie chodników wokół bloków, placów zabaw i także terenów zielonych – wyjaśnia Kazimierz Kępowicz, zastępca prezesa zarządu TSM. – Opóźnienia wynikały z powodu tego, że sporo pracowników jest na zwolnieniach lekarskich. nie za bardzo sprzyjała nam też pogoda – nie można kosić, gdy pada, nie można też od razu, jak tylko ustaną opady, bo ziemia jest za mokra i wjazd cięższymi kosiarkami kończy się ich zatopieniem i także zniszczeniem trawników.
Koszenie trawy dobiega końca, zakończono je w rejonie ulic Westerplatte i Marynarki Wojennej oraz na terenie osiedla Legionów im. H. Dąbrowskiego; podobnie w rejonie Gumniska – Lwowska i na terenach wokół bloków przy ul. Parkowej – tutaj to już ostatni etap koszenia, stąd zapewne te sygnały o ciągle jeszcze wysokiej trawie. Skoszenia wymaga jeszcze trawa na osiedlu Jasna przy tamtejszych wieżowcach. Spółdzielnia wynajęła dodatkowo firmę zewnętrzną, która wykonuje część prac.
TSM planuje zmiany w systemie
koszenia, co powinno ucieszyć mieszkańców.
– Są trzy koszenia trawy w ciągu roku, ale chcemy to zmienić. Trwa właśnie postępowanie przetargowe, w wyniku którego wyłonimy firmę, która zajmie się już całościowo utrzymaniem naszych terenów zielonych. W wytycznych przy przetargu przyjęliśmy konieczność zwiększenia częstotliwości koszenia trawy do pięciu razy w ciągu roku. I tak będzie już od lipca – dodaje Kazimierz Kępowicz.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze