Do więzienia za batona?

0
drobne kradzieze
drobne-kradzieze
REKLAMA

W kradzieżach granica między wykroczeniem a przestępstwem jest dokładnie określona. Do 9 listopada ubiegłego roku była nią kwota 250 zł, później 400 złotych, a teraz 420 zł. W praktyce, jeśli ktoś ukradł w sklepie towar warty mniej niż 420 zł – popełnił wykroczenie, gdy wartość łupu była wyższa – dopuścił się przestępstwa. Znacznie większe są jednak różnice w karaniu złodziei. Za wykroczenie grozi maksymalnie 30‑dniowy areszt, ograniczenie wolności lub grzywna, natomiast za przestępstwo – od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia.
W 2012 roku tarnowski Sąd Rejonowy ukarał 378 osób za kradzież w ramach wykroczenia – sześciu złodziei trafiło do aresztu, a względem 169 zastosowano ograniczenie wolności. W przypadku 16 osób, które ukradły przedmioty o drobnej wartości, sąd zdecydował się na upomnienie, a wobec czterech sprawców w ogóle odstąpił od wymierzenia kary. W ubiegłym roku ukarano 575 osób za to samo wykroczenie, 25 sprawców drobnych kradzieży dostało naganę, a czterech zostało zwolnionych od kary.
– Polskie prawo jest nieracjonalne. Jeżeli mamy do czynienia z przestępstwem, przysługuje umorzenie z uwagi na znikomy stopień społecznej szkodliwości czynu. W przypadku wykroczenia, które z założenia jest czynnością drobniejszą, nie ma takiego przepisu. Efekt? Nie można umorzyć kradzieży artykułu wartego 99 groszy, nie pozwala na to Kodeks wykroczeń. Sprawa musi być rozpatrzona z taką samą powagą jak duża kradzież – mówi Tomasz Kozioł, rzecznik Sądu Okręgowego w Tarnowie.W konsekwencji koszty postępowania dotyczącego drobnej kradzieży często bywają niewspółmierne do wartości skradzionej rzeczy. Jeśli sprawca leczył się psychiatrycznie, miał zaburzenia zachowania lub cierpiał na schorzenia neurologiczne, musi zbadać go biegły psychiatra. Sprawca powinien być też reprezentowany przez obrońcę. Tymczasem wydanie opinii przez biegłego kosztuje 180 zł, a wynagrodzenie obrońcy to wydatek 240 zł plus VAT.Jeśli do tego doliczymy pracę policji i sądu, to okaże się, że koszty postępowania wyniosą nawet kilka tysięcy złotych.
– Jednak z drugiej strony nie można tolerować bezkarności osób, które już wiele razy dopuściły się tego typu wykroczeń – uważa Tomasz Kozioł.
Złodzieje doskonale zdają sobie sprawę, jaka jest granica między wykroczeniem a przestępstwem. Często wybierają takie towary, których wartość nie przekracza ustalonej kwoty albo kradną po kilka drobnych artykułów w wielu sklepach.Kobieta przyłapana na kradzieży tłumaczyła, że chciała zabrać coś, czego wartość byłaby niewielka, bo w razie wpadki odpowiadałaby tylko za wykroczenie. Miała jednak pecha, bo dokładnie nie podliczyła cen i skradła bardziej wartościowy towar.
– To była zwykła pomyłka, każdemu się zdarza – żaliła się przed sędzią, domagając się, by właśnie z tego powodu ukarano ją dużo łagodniej, niż na to zasługiwała.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze