Plaga przestępstw związana z próbami oszukania seniorów w celu wyłudzenia gotówki trwa. Przestępcy są bardzo aktywni – dość powiedzieć, że dwa dni temu w samym tylko Tarnowie w ciągu zaledwie jednej godziny wykonali oni kilkanaście telefonów.
Telefony te odebrali tarnowscy seniorzy. W słuchawce mieli usłyszeć głos swojej córki, syna lub wnuczka, którzy znaleźli się w życiowych tarapatach, a rozmowa była ukierunkowana na konieczności przekazania im bądź ich pośrednikom znacznych sum pieniędzy. Przykładowo fałszywa córka potrzebowała gotówki w kwocie 50 tys. zł na inwestycje finansowe, fałszywy syn pieniędzy na opłacenie kaucji sądowej po spowodowaniu tragicznego wypadku. W ten sposób oszuści chcieli wyłudzić od seniorów ich oszczędności życia. Padały duże sumy – od 50 do 80 tys. zł. Tym razem nie udało się nikogo oszukać. Starsze panie, do których telefonowali oszuści, zachowały czujność. Najstarsze z nich miały 85, 89 i 91 lat, co wyraźnie wskazuje, że nie wiek decyduje o niebezpiecznej łatwowierności.
























