Sprawa Jana Ryba, dyrektora III LO, rozpatrywana dziś przez komisję dyscyplinarną przy Wojewodzie Małopolskim, a w praktyce przy Małopolskim Kuratorium Oświaty, zakończyła się umorzeniem postępowania. -Trwało to wiele miesięcy, lecz wreszcie jest po wszystkim. Dyrektor miał kłopoty, bo powiadomił sąd rodzinny, że jedna z uczennic doświadcza przemocy domowej. I mimo, że sąd przyznał mu rację, kuratorium, którym wcześniej kierowała Barbara Nowak, wytoczyło mu postępowanie dyscyplinarne. Dziś jesteśmy szczęśliwi, bo dyrektor, który chciał pomóc naszej koleżance i słono za to zapłacił, został oczyszczony z zarzutów – mówi w rozmowie z TEMI Tomasz Kowalski, przewodniczący Rady Miejskiej w Tarnowie.
Członkowie Młodzieżowej Rady Miejskiej w Tarnowie zorganizowali dziś przy III LO briefing prasowy, w którym jednoznacznie poparli Jana Rybę, jako dobrego dyrektora i przyjaciela młodzieży.
W tym samym czasie nadeszła wiadomość o umorzeniu wobec niego postępowania dyscyplinarnego, bo to właśnie dzisiaj w Krakowie odbyło się pierwsze i zarazem ostatnie posiedzenie w tej sprawie.
Jak informowaliśmy, kilka miesięcy temu kuratorium zarzuciło Janowi Rybie m.in., że zbyt późno i nieadekwatnie zareagował w sprawie uczennicy, w której domu działo się źle. Sam dyrektor III LO tłumaczył, że zrobił to niezwłocznie po uzyskaniu takiej informacji i po rozmowie z rodziną dziewczynki.
Podczas trwającego postępowania dyscyplinarnego Jan Ryba kierował szkołą, gdyż prezydent Tarnowa w geście poparcia nie zawiesił go w pełnieniu tej funkcji.
Więcej – w gazetowym wydaniu TEMI w środę, 13 marca.
























