Fontanna, której nigdy nie można naprawić do końca

0
Tarnów - Fontanna której nigdy nie można naprawić do końca
Wiele lat różnych zabiegów, by fontanna działała jak powinna, nie przyniosło dotychczas rezultatu | Fot. TEMI/Paweł Topolski
REKLAMA

Grupka dzieci, która znalazła się na skwerze ks. Popiełuszki w Tarnowie, żywo zainteresowała się Kosmiczną Fontanną, a zwłaszcza granitowymi kulami – dużymi i mniejszymi – które w zamyśle projektantów mają odwzorowywać układ planet. Dzieci już wiedzą, że aby kule mogły się kręcić wokół własnej osi, trzeba im najpierw pomóc. Próbują je więc wspólnie pchnąć. Jedna z małych kul zaczyna się kręcić, ale po chwili się zatrzymuje, te duże ani drgną. Wiele lat różnych zabiegów, także kosztownych, by fontanna działała jak powinna, nie przyniosło dotychczas rezultatu. I chyba już nie przyniosą.
Niedawno na łamach naszego tygodnika opisywaliśmy losy kilku nowych inwestycji w Tarnowie, które wkrótce po oddaniu do użytku zawodziły. Ale w tamtych przypadkach wszystko to, co się popsuło, dało się wcześniej lub później naprawić. Z Fontanną Kosmiczną jest zupełnie inaczej. To obiekt, który prawdopodobnie jest… nienaprawialny. To znaczy taki, którego nigdy nie można naprawić do końca, mimo że w ciągu lat podejmowano wiele śmiałych prób.

Na początku nie było chaosu. Wszystko było jak trzeba. Był zachwyt nad uruchomieniem – trzynaście lat temu – w pobliżu ul. Krakowskiej i plant kolejowych fontanny ze Słońcem i układem słonecznym w postaci kul. Napędzane strumieniem wody, niczym prawdziwe ciała niebieskie, miały wirować i być dodatkową atrakcją. Owszem, wirowały, lecz niedługo. Na ogół trwały w bezruchu.

Nagrodzony bubel

W międzyczasie fontanna zdobyła ogólnopolskie uznanie. Podobnej nie było w całym kraju. Obiekt został zauważony i zdobył wyróżnienia w konkursach „DesigNowe Miasto 2011” oraz “Turystyczne Odkrycia 2012”. Nie podejrzewano wtedy, że nagrody dotyczą obiektu, który stanie się jednym z największych bubli ostatnich dziesięcioleci w Tarnowie.
Fontanna miała działać, osiem kul – planet miało się obracać, ale z tym był największy problem.

REKLAMA (2)
To tylko fragment tekstu…
temi
REKLAMA (3)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów.
Wykup nielimitowany dostęp BEZ REKLAM do wszystkich treści i wydań elektronicznych tygodnika TEMI. Sprawdź dostępne pakiety.
Jesteś już subskrybentem? Zaloguj się

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze