
Dodatkowe pieniądze dla gmin, które mają zrekompensować wprowadzone przez rząd zmiany w systemie podatkowym, podzieliły samorządowców. W mediach społecznościowych trwa ostra dyskusja na temat wysokości tzw. subwencji wyrównawczej. Włodarze miast, miasteczek i gmin związani z Koalicją Obywatelską krytykują podział rządowych środków, bronią go natomiast osoby związane z opcją rządzącą. W najbliższym otoczeniu Tarnowa publicznie spierają się prezydent Roman Ciepiela – który nie kryje swoich preferencji politycznych i jasno wskazuje do kogo mu najbliżej – z władzami powiatu tarnowskiego czy gminy Tarnów.
Do końca roku Tarnów ma otrzymać 40 milionów złotych. Subwencja wyrównawcza ma być uzupełnieniem braków związanych ze zmianami w przepisach podatkowych i zmniejszeniem wpływów z podatku PIT. Zdaniem prezydenta Romana Ciepieli kwota ta jest zbyt niska, a miasto którym zarządza, na zmianach straciło około 200 milionów złotych. Trzeba dodać, że dotychczas Tarnów otrzymał 126 milionów złotych subwencji, a teraz budżet samorządu zostanie dodatkowo zasilony kwotą 40 milionów, co – jak argumentuje prezydent – nie jest rozwiązaniem problemu.
Miasto: pieniędzy za mało
Włodarz miasta pod Górą św. Marcina powołuje się na stanowisko zrzeszającego ponad 300 prezydentów, wójtów i burmistrzów Ruchu Samorządowego TAK! Dla Polski, który krytycznie ocenił sposób dokonania przez rząd podziału środków na uzupełnienie subwencji ogólnej i wezwał do publicznej dyskusji w tej sprawie, a na oficjalnym portalu Tarnowa pojawił się specjalny komunikat.
– Samorządowcy z Ruchu Samorządowego „Tak! Dla Polski” i inne organizacje samorządowe już od dłuższego czasu alarmują, że sytuacja finansowa miast i gmin pogarsza się, wskutek działań rządu coraz mniej pieniędzy z podatku PIT trafia do lokalnych społeczności, a ewentualne mechanizmy rekompensujące ubytki „są ustawiane w sposób polityczny” – czytamy na tarnow.pl.
Działacze Ruchu przekonują, że samorządy mają coraz większe problemy ze zbilansowaniem budżetów, a dodatkowy zastrzyk finansowy z budżetu państwa – czyli wspomniana subwencja wyrównawcza, która jest mniejsza niż przed rokiem – pogrąża je jeszcze mocniej.
Działacze PiS: wsparcie, jakiego nie było
Stanowisko prezydenta spotkało się z ripostą m.in. Jacka Hudymy, wicestarosty powiatu tarnowskiego oraz Grzegorza Kozioła, wójta gminy Tarnów. Głos w sprawie zabrała również poseł PiS Anna Pieczarka: – Trzeba na to popatrzeć uczciwie. To z jednej strony mniejsze dochody do budżetu wskutek zmniejszonego PIT, lecz z drugiej pieniądze, które zostają niejako w portfelach naszych mieszkańców. Trzeba też pamiętać, że subwencja wyrównawcza plus bardzo duże nakłady inwestycyjne z rządu dla gmin są i tak większe niż utrata części wpływów z podatku PIT. Takiej pomocy rządu dla samorządów dotąd nie było, a gminy, powiaty i miasta mogą nimi gospodarować wedle własnego uznania.
Przypomnijmy, dotychczas około 40 proc. dochodów samorządów stanowiły wpływy z podatku PIT. Po wprowadzeniu zmian, zgodnie z którymi osoby młode do 26. roku życia oraz emeryci i renciści z najniższym uposażeniem (do 2500 zł) nie płacą tego zobowiązania, a podatek dochodowy został obniżony dla wszystkich (z 17 proc. na 12 proc.), ponadto podniesiona została kwota wolna od podatku (do 30 tys. zł) oraz podniesiony II próg podatkowy (od 120 tys. zł), wpływy do budżetów zostały zmniejszone. Rekompensatą ma być właśnie sporna, jak się okazuje, tzw. subwencja wyrównawcza.

















![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)




