Ceny gazu oszalały. Azoty pod dużą presją

Droższe nawozy, jeszcze droższa będzie żywność

0
REKLAMA

Niejasna przyszłość

Jaki obrót przybiorą sprawy w niedalekiej przyszłości dla całej Grupy? Trudno prognozować, chociaż nie brakuje opinii, iż gaz być może… podrożeje jeszcze bardziej. Monika Darnobyt informuje, że mimo tak niesprzyjających okoliczności Grupa Azoty SA nie ogranicza produkcji nawozów, ale w przesłanym do nas piśmie zaznacza, iż „aby nadal utrzymywać produkcję, nieuniknione jest przenoszenie cen gazu i cen uprawnień do emisji CO2 na cenę nawozów. Grupa Azoty wdraża wszelkie możliwe działania, aby odbywało się to w sposób najmniej bolesny dla ostatecznego klienta”.

Ostatnio jednak Azoty podjęły decyzję o ograniczeniu eksportu i przekierowaniu produktów na rynek krajowy, z wyłączeniem kontraktów wieloletnich. Możliwe, że to skutek protestu rolników, którzy twierdzili, iż na rynku nawozowym mamy do czynienia z działaniami spekulacyjnymi, krajowe zamówienia z sierpnia i września nie są realizowane, a równocześnie nasze nawozy są eksportowane za granicę.

Straty, straty…

Jeśli w bliższej perspektywie miałyby się sprawdzić najbardziej czarne scenariusze, ich skutki byłyby fatalne. Fatalne dla producentów nawozów, rolników i konsumentów żywności. Może jednak uda się uniknąć katastrofy. Kiedy przygotowywaliśmy tekst do druku nadeszła wiadomość, że gdy Władimir Putin, prezydent Rosji, zapowiedział zwiększenie dostaw do Europy, gaz ziemny potaniał o 25 proc. Nie sposób przewidzieć, czy będzie to stała tendencja. Tak czy owak gaz wciąż jest nadzwyczaj drogi.

REKLAMA (2)

Łatwo sobie wyobrazić, co w sytuacji załamania się rynku nawozów mogłoby się wydarzyć na przykład w zakładach azotowych w Tarnowie – które zatrudniają 2,2 tys. ludzi – gdyby gazowe szaleństwo cenowe miało długo nie ustępować. Można również zastanawiać się, czy utrzymanie produkcji w obecnej sytuacji już nie wiąże się z ponoszeniem strat. Grupa Azoty w tej sprawie się nie wypowiada, ale nieoficjalnie wiadomo, że właśnie tak się dzieje.

REKLAMA (3)

Rolnicy już zapowiadają, że będą nawozić mniej niż do tej pory kosztem wysokości plonów. To również przełoży się na ceny żywności. Już teraz drożeje pszenica, mąka pszenna, rośliny oleiste. Wkrótce półkilogramowy bochenek chleba może osiągnąć cenę 5 zł, a że staje się droższa także pasza, więcej zapłacimy również za mięso.
Co się stało z gazem ziemnym, że jego cena aż tak poszybowała w górę? Dostawy w tym roku – jak do tej pory – nie nadążają za rosnącym popytem, a zapasy „błękitnego paliwa” w Europie są na najniższym sezonowym poziomie od kilkunastu lat. Ale – co ciekawe – podobno w polskich magazynach było i jest go pod dostatkiem.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze