Gwałtownie podrożał gaz ziemny, drożeją również nawozy sztuczne. Gaz jest kluczowym surowcem do ich produkcji. Niektórzy światowi producenci znaleźli się już w opałach, ograniczając lub całkowicie zatrzymując produkcję nawozów. Chcą przeczekać ten skomplikowany ekonomicznie czas. Co w tej sytuacji zamierza zrobić Grupa Azoty SA? Czy możliwe jest, by linie produkcyjne w zakładach w Tarnowie i innych ośrodkach znacznie wyhamowały?
Rolnicy biją na alarm. W ciągu roku ceny nawozów sztucznych wzrosły o 300 – 350 procent. W mediach społecznościowych odbiorcy nawozów publikują „paragony grozy”. Podają na przykład, że tona saletrzaka wyprodukowanego w Zakładach Azotowych w Tarnowie kosztuje teraz 2,3 tys. zł.
Nie ulega wątpliwości, że koszty zakupu nawozów odbiją się na cenach żywności. W niektórych województwach rolnicy zawiązali komitety protestacyjne. Domagają się interwencji w sprawie cen nawozów. Lubelska Izba Rolnicza poprosiła o interwencję Urząd Ochrony Klientów i Konkurencji.
Grupa Azoty SA, lider krajowego rynku nawozowego, odpowiada, że nawozy drożeją, bo drożeje wszystko, a już przede wszystkim gaz ziemny, czyli główny surowiec. Na wyprodukowanie jednej tony amoniaku instalacje należące do Azotów potrzebują ok. 850-900 metrów sześc. gazu. Gaz odpowiada za 60-80 procent ceny gotowego wyrobu.
Wstrzymali produkcję
W informacji, którą otrzymaliśmy od Moniki Darnobyt, rzeczniczki Grupy Azoty SA, czytamy:
„Dokładnie rok temu cena gazu za megawatogodzinę kształtowała się w okolicach 15 euro, dziś oscyluje w okolicy 100 euro za megawatogodzinę, co oznacza wzrost o ponad 660 proc. Zaledwie w ciągu ostatnich 10 tygodni cena wzrosła trzykrotnie, z ok. trzydziestu aż do niemal stu euro za megawatogodzinę. Do tych cen należy również dodać znaczący wzrost kosztów uprawnień do emisji CO2, o około 80 proc., z 33 euro do 60 euro. Gaz oraz ceny uprawnień do emisji CO2 stanowią największą część kosztów produkcji nawozów”.
REKLAMA (3)
W tej sytuacji niektórzy producenci nawozów z Europy ograniczyli bądź wstrzymali produkcję. Gdyby taką decyzję podjęła również GA SA, poważne perturbacje ekonomiczne mogłyby być nie do uniknięcia.
W Grupie Azoty nawozy produkuje kilka zakładów, w tym spółka dominująca w Tarnowie. W tarnowskich zakładach od zawsze były one sztandarowym produktem, to w nich najdłużej w Polsce – od 1927 roku – wytwarza się nawozy dziś tak popularne na rynku, jak saletra amonowa, saletrzak czy siarczan amonu. W minionych latach zainwestowano w rozwój tej produkcji. Na przykład w 2009 roku uruchomiono nowoczesną instalację granulacji (rozdrabniania materiałów stałych na ziarna). Dzięki niej stało się możliwe wytwarzanie szerszego asortymentu o nawozy zawierające siarkę, której niedobory występują w glebie Przy okazji warto wspomnieć, że słychać głosy, iż GA SA obecnie inwestuje w bardziej nowoczesne linie do produkcji nawozów w Puławach, a nie w Tarnowie. Rok temu w puławskich ZA oddano do użytku linię produkcyjną wartości 430 mln zł, w planach jest zbudowanie tam jednego z największych kompleksów nawozowych w Europie za 1,3 mld zł!


















![Czy miasto kupi akcje spółki Tarnowskie Wodociągi? Pojawiają się problemy… [ZDJĘCIA] Budynek Tarnowskich Wodociągów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2022/10/Tarnowskie-wodociagi-218x150.jpg)





![PWSZ w Tarnowie stawia na kształcenie praktyczne [WIDEO]](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2021/08/maxresdefault-4-100x70.jpg)