
Według naszych informacji, już wiosną 2014 roku pracownicy TKP SA dokonali symulacji kosztów utrzymania inkubatora.
– Wynikało z nich, że tzw. koszty zerowe (ogrzewanie, prąd, ochrona itd.) mogą wynieść ponad 1 mln zł rocznie – mówi osoba, która jest zorientowana w sprawie. – To duża kwota, ale jeśli znajdzie się wystarczająca liczba najemców, to nie będzie musiała być problemem, w przeciwnym zaś razie finansowo pociągnie Klaster w dół. Proporcjonalne koszty utrzymania obiektu przypadające na TKP staną się wtedy wielkim obciążeniem.
Według naszego informatora, o takim niebezpieczeństwie zostali pisemnie poinformowani Henryk Słomka – Narożański, wiceprezydent Tarnowa, oraz Rafał Działowski, ówczesny prezes Klastera, odwołany w ub. roku.
Magdalena Gadecka‑Bukało, nowa prezes TKP SA, twierdzi, że nic jej nie wiadomo o kwocie 1 mln jako cenie całorocznego utrzymania obiektu, nie zetknęła się z tego typu wyliczeniami.
– Na razie tych kosztów nie znamy. Najważniejszym ich składnikiem są nakłady związane z utrzymaniem budynku. Spora część kosztów będzie po stronie najemców – w czynszu i opłacie administracyjnej. Ale dopiero po określonym czasie funkcjonowania Inkubatora Przedsiębiorczości, na przykład po roku, będziemy w stanie precyzyjnie ocenić rzeczywiste koszty.
Nasz rozmówca jest zdania, że korzystniejsze byłoby wynajęcie całego obiektu jednemu dużemu najemcy, jakiemuś potentatowi.
– Może byłoby to korzystne rozwiązanie, ale praktycznie niemożliwe, ponieważ trudno znaleźć czy nawet wyobrazić sobie firmę, która dopiero startuje czy jest na rynku krócej niż dwa lata (a wyłącznie takie właśnie firmy mogą się tu lokować) i tak szybko ma już potrzebę wynajęcia tak dużej powierzchni – odpowiada Magdalena Gadecka-Bukało.
Jej zdaniem, w tego rodzaju przypadkach bardziej bezpieczna wydaje się opcja wielu najemców, ponieważ w przeciwnym razie, gdy upada jeden duży najemca, inkubator natychmiast znajduje się w zagrożeniu.
Do tej pory TKP SA podpisał umowy o najem z dwiema spółkami. Z jedną firmą zawarte jest porozumienie, a w przypadku ośmiu kolejnych obowiązuje rezerwacja. Są zapytania od innych zainteresowanych firm, lecz nie wiadomo, czy umowy zostaną sfinalizowane.
– Jestem sceptyczny co do powodzenia tej inwestycji w takiej formie zagospodarowywania. Jeśli tego typu obiektu nie wynajmuje się od razu w całości, mogą pojawić się problemy. Jeżeli będą się one przedłużać, Klaster może mieć kłopoty. Chyba że nadal będzie trwał proceder wyprzedaży otrzymanych od miasta gruntów i zasypywania tymi pieniędzmi dziury w budżecie TKP SA – twierdzi nasz rozmówca.
– Ciągle pamiętajmy, że inkubator zgodnie ze swym przeznaczeniem wspiera młode firmy, a więc proces pojawiania się najemców ma być ciągły – podkreśla pani prezes. –Prowadzimy działania marketingowe zmierzające do wynajęcia całej powierzchni. Przypomnijmy, że jest to 8,5 tys. metrów kw. hali i ponad 2 tys. metrów kw. pomieszczeń biurowych.
Inkubator Przedsiębiorczości, położony w północno‑zachodniej części Tarnowa, został oddany do użytku w grudniu ubiegłego roku. Ma status Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Ma się tu rozwijać młoda przedsiębiorczość. Całość inwestycji kosztowała 21 mln, z czego 9 mln zł pochodziło z funduszy europejskich.
![Utrudnienia w ruchu przy tarnowskim sądzie [ZDJĘCIA] Utrudnienia na ul. Dąbrowskiego](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Utrudnienia-ul.-Dabrowskiego-4-218x150.jpg)



![Dworek w Skrzyszowie po modernizacji [ZDJĘCIA] Dworek Skrzyszów](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2026/01/Dworek-w-Skrzyszowie-2026-3-218x150.jpg)


















