Nasza (nie)droga woda

0
woda ceny
Stacja uzdatniania wody Tarnowskich Wodociągów
REKLAMA

Co więcej, jak zapewnia kierownictwo Tarnowskich Wodociągów, najwyższe podwyżki cen są już za nami. W przyszłości, jeśli będą one wzrastać, to tylko w niewielkim stopniu. Nikt jednak nie ma wątpliwości, że woda musi drożeć.
Przemysław Daca, prezes Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie”, niedawno stwierdził, że jego instytucja będzie sprawdzać ceny za wodę, pretekstem do podnoszenia jej cen w gminach nie będzie nowe prawo wodne, a podwyżki mogą się zdarzyć tylko w niektórych miastach ze względu na amortyzację inwestycji. Rzeczywistość jednak jest chyba bardziej skomplikowana.Według oficjalnych danych, w ciągu ostatnich kilkunastu lat woda pitna
w Polsce podrożała o 145 proc., a odprowadzanie ścieków o 220 proc. Z tego powodu niektóre samorządy, również w regionie tarnowskim, dopłacają mieszkańcom do wysokich rachunków, które oni otrzymują. Wpływ na to miał ogrom poczynionych inwestycji w sektorze wodno‑kanalizacyjnym, ale także wysokie koszty stałe, które w przyszłości – ze względu na wyludnianie się wielu terenów – wzrosną jeszcze bardziej. Jak wiadomo, problem ten dotyczy również Tarnowa. Tutaj w okresie kilkunastu lat sprzedaż wody zmniejszyła się o ok. 30 procent! Do takiego spadku przyczynił się również upadek dwóch dużych zakładów przetwórstwa owocowo‑warzywnego.

Woda trochę… polityczna?
Mimo to cena wody pitnej w Tarnowie nie jest na razie problemem, jeśli porównamy ją z innymi miastami i regionami. Wśród 39 miast liczących ponad 100 tys. mieszkańców Tarnów ma jedną z najniższych cen – wynosi ona 3,28 zł brutto za jeden metr sześcienny. Taniej jest tylko we Włocławku (3,01 zł). Najdroższa woda jest w Dąbrowie Górniczej (7,41 zł), w Krakowie to jest 4,21 zł, a w Rzeszowie 4,64. Jeśli jednak dodamy do tego cenę odprowadzania ścieków, Tarnów okaże się nieco droższy (9,30 zł), ustępując na przykład Rzeszowowi (8,86 zł). W Nowym Sączu, mieście liczącym 86 tys. mieszkańców, opłata za wodę i ścieki wynosi 15,77 zł.

REKLAMA (3)

Efekt skali
– Wpływ na koszty odprowadzania ścieków mają u nas niedawno realizowane inwestycje dotyczące modernizacji oczyszczalni ścieków – tłumaczy Tadeusz Rzepecki, prezes Tarnowskich Wodociągów. Podejrzewa on też, że niższe ceny za usługi kanalizacyjne w niektórych miastach zostały zamrożone na czas wyborów samorządowych. – Spotkałem się też z pytaniem, dlaczego te stawki są równie wysokie jak w dużo większych ośrodkach, na przykład w Warszawie czy Gdyni. Zawsze odpowiadam w takich sytuacjach, że duże ośrodki powinny mieć niższe ceny, ponieważ skala działalności tamtejszych przedsiębiorstw wodociągowych jest znacznie większa. Chodzi o tak zwany efekt skali, czyli obniżenie udziału kosztów stałych.
W skali regionu Tarnów pod tym względem też wypada korzystnie. Usługi wodne oraz kanalizacyjne są droższe m.in. w Brzesku (o ok. 3,20 zł) i Dąbrowie Tarnowskiej (o 2,90 zł). Więcej płacą mieszkańcy gmin Zakliczyn, Żabno, Pleśna czy Szerzyny – więcej w granicach od 3 do 8 zł. W Wierzchosławicach jest to już różnica 9 zł na niekorzyść klienta. Wysokie ceny obowiązują w gminach Ciężkowice, Ryglice, Rzepiennik Strzyżewski i Tuchów; tam za wodę i odprowadzanie ścieków płaci się… 22,14 zł. Ceny z Pogórza mogą należeć do wyższych w kraju, a już na pewno w Małopolsce.

REKLAMA (2)

Zbuduj i zapłać
Na drugim biegunie znajdują się między innymi Olesno i Wietrzychowice, gdzie za wodę i odprowadzanie ścieków płaci się między 8,31 i 8,59 zł. W niektórych gminach ceny są zdecydowanie niższe, gdyż zamiast spółek funkcjonują budżetowe zakłady usług wodnych, ponoszące mniejsze koszty.
Zdaniem prezesa Tarnowskich Wodociągów, inwestycje dokonywane w branży zawsze powodują presję cenową. Dlatego wiele podanych tu cen może w niedalekiej przyszłości ulec zmianom. Obecnie modernizacje infrastruktury wodociągowej odbywają się w Bochni i Dębicy. Czy potem wpłynie to na wysokość opłat za wodę i odprowadzanie ścieków? Okaże się wkrótce. – Myślę, że nasze inwestycje zostały podjęte w odpowiednim czasie – twierdzi Tadeusz Rzepecki. – One również znajdowały odzwierciedlenie w ustalanych przez nas taryfach, które mogły mieszkańców niepokoić, ale ten kilkuletni okres jest za nami. Dziś niewiele mamy już do zrobienia, gdy chodzi o duże przedsięwzięcia, dlatego nie przewidujemy, by w najbliższych latach woda i ścieki miały drożeć w znaczącym stopniu.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze