Podwyżek nie ma, inwestycji nie będzie?

Wrześniowa sesja i głosowania radnych z problemami technicznymi

0
REKLAMA

Opłata za śmieci po staremu

Tarnowianie płacą co miesiąc 24 zł od osoby za odbiór i utylizację śmieci. Z deklaracji śmieciowych wynika, że opłatę uiszcza ok. 86 tys. 400 osób; poza systemem (unikających płacenia) może być ich kilkanaście tysięcy. Od kilku lat system nie bilansuje się, koszty gospodarowania odpadami są wyższe niż wpływy z pobieranych opłat, a z miejskiego budżetu trzeba dokładać po kilka milionów złotych. To dlatego co jakiś czas prezydent Tarnowa proponuje podwyżkę opłaty za śmieci. Teraz do kwoty 30 zł od osoby.

– Poziom kosztów zależy zarówno od standardów, które chcemy w ramach polityki śmieciowej mieć w mieście i od rynku zewnętrznego, bo zasadnicza część kosztów nie zależy od nas, część odpadów musi być wywożona do zagospodarowania poza Tarnów. Te wyselekcjonowane częściowo sprzedajemy, ceny są niskie. Koszty wewnętrzne to np. wynagrodzenia pracowników MPGK i PUK. Rozmawialiśmy o kondycji tych spółek i o tym, że ludzie zatrudnieni w tych spółkach powinni otrzymywać godne wynagrodzenie za swoją pracę. Będziemy mogli zapłacić więcej, jeżeli w systemie będą odpowiednie fundusze. W sąsiednich gminach stawki za odbiór śmieci są już wyższe. Nasze 24 zł od osoby nie wystarczają już na sfinansowanie wszystkich kosztów, dlatego z budżetu miasta musimy dokładać ok. 5 mln zł. Czy chcemy taki system utrzymać, ograniczać inne wydatki w naszym mieście i dopłacać do tego systemu jak w tej chwili, czy też zrównoważyć koszty przychodami i uwolnić te 5 milionów do zagospodarowania na inne cele? To wszystko w rękach radnych – pytał prezydent Roman Ciepiela.

REKLAMA (3)

W głosowaniu nikt z radnych nie opowiedział się za podwyżką opłaty za odbiór śmieci, 19 radnych było przeciw podwyżce. Radni zgodzili się natomiast na dwie zmiany w gospodarowaniu odpadami w Tarnowie. W pierwszym przypadku zwiększono 1,5 zł do 3 zł miesięcznie na osobę ulgę w opłatach za śmieci pobieranych od mieszkująców domów jednorodzinnych kompostujących bioodpady w kompostowniku przydomowym. Pomysł klubu radnych PiS poparło 17 radnych, przeciw było 6. Druga wprowadzona zmiana to powrót do stanu sprzed kilku lat. Spółka odbierająca śmieci zajmie się także ich myciem i dezynfekcją. Prezydent tłumaczył, że spowoduje to wzrost kosztów o 1,2-1,5 mln zł w skali roku. Radni uchwałę przegłosowali jednym głosem (12 za i 11 przeciw).

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze