Marcin Pałach, dyrektor Tarnowskiego Centrum Informacji zapewnia, że w Tarnowie turyści się nie gubią, bo zabytkowa część miasta nie jest duża i łatwo ją obejść nawet bez mapy.
– Zdarzają się pytania, jak dojść z jednego punktu do drugiego, ale są sporadyczne. Turyści, którzy trafiają do TCI, zazwyczaj otrzymują u nas bezpłatny plan Tarnowa, obejmujący zarówno Starówkę, jak i centrum. Z tą mapą wędrują po mieście – przyznaje szef TCI.
Tarnów ma oznakowanie dla turystów pieszych i zmotoryzowanych. Na ulicach przy wjazdach do miasta stoją duże znaki drogowe E‑22, tzw. „witacze”, siedem białych znaków o informacji turystycznej stoi w centrum miasta, m.in. naprzeciw Centrum Handlowego „Świt” przy ul. Krakowskiej i obok siedziby Poczty Polskiej przy ul. Mickiewicza, siedem znaków E‑22c powiadamia o obiektach turystycznych, a 17 białych drogowskazów informuje, jak dojść do Muzeum Okręgowego, Parku Sanguszków czy cmentarza żydowskiego.W mieście znajduje się też 20 jedno‑ lub dwustronnych brązowych tablic‑ drogowskazów, kierujących po polsku i angielsku do muzeum, informacji turystycznej, na dworzec autobusowy i kolejowy, pocztę lub do toalety.Stoją m in. przy katedrze, na zieleńcu koło KRUS przy ul. Wałowej, przy wjeździe do miejscowej delegatury Urzędu Wojewódzkiego. Jest też kilkanaście mosiężnych słupków z tablicami informującymi w językach polskim, angielskim i niemieckim o pojedynczych atrakcjach miasta. W miejscach, skąd najczęściej wchodzi się na Rynek, jak choćby w pobliżu bram Krakowskiej i Pilzneńskiej, obok ławki przed przychodnią lekarską przy ul. Wałowej i na Wielkich Schodach ustawiono plany Starego Miasta.
– Największą grupą są oznakowania turystyczne piesze, mamy 24 tablice ze szlakami tematycznymi, umieszczone na mosiężnych słupkach. Pięć tablic opisuje w trzech językach szlak renesansu, sześć – szlak gen. Bema (jest też opis po węgiersku), dziewięć zawiera informacje o szlaku żydowskim, a cztery – o szlaku Szczepanika. Wszystkie mają małe plany miasta z zaznaczeniem punktu, w jakim znajduje się aktualnie turysta, a najnowsze są wyposażone w tzw. QR kody, dzięki którym każdy może ściągnąć z Internetu informacje na smartfon lub tablet – wyjaśnia Marcin Pałach.Wprawdzie turyści nie skarżą się na złe oznakowanie Tarnowa, ale wciąż nierozstrzygnięty jest problem z brakiem znaków turystycznych na tarnowskich węzłach autostradowych, więc Tarnów omijają ci, którzy nie wiedzą, że można w mieście coś ciekawego zobaczyć.Pierwsze próby ustawienia znaków drogowych TCI i Urząd Miasta Tarnowa podjęły jeszcze przed rozpoczęciem budowy tarnowskiego odcinka A4, jednak wszelkie pomysły spotkały się z odmową krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad, która – zdaniem przedstawicieli Centrum i magistratu – błędnie interpretuje obowiązujące przepisy prawne lub zasłania się własnymi wewnętrznymi ustaleniami.
Przepychanka z krakowską instytucją wciąż trwa, choć przed tegorocznym sezonem pojawiła się szansa, że właśnie tego lata zostaną sfinalizowane dwuletnie starania TCI i dwa brązowe znaki staną od strony Krakowa przed węzłem „Tarnów‑Zachód” oraz od Rzeszowa przed wjazdem „Tarnów‑Północ”.
– Kapituła Krajowa ds. Znaków Drogowych, w której zasiadają przedstawiciele ministerstw sportu i turystyki oraz infrastruktury i rozwoju, GDDKiA w Warszawie i Polskiej Organizacji Turystycznej, pozytywnie zaopiniowała oznakowania Tarnowa od strony Rzeszowa i Krakowa. Oddział krakowski GDDKiA powinien więc wydać pozytywną opinię – cieszy się Marcin Pałach.
Znaki dla turysty
REKLAMA
REKLAMA





















![Park Sanguszków znowu rozświetlą latarnie [ZDJĘCIA] Latarnie Park Sanguszków](https://www.temi.pl/wp-content/uploads/2023/04/Latarnie-Park-Sanguszkow-100x70.jpg)
