Kampania „LGBT+ja” dotyczy problemu przemocy wobec nieheteronormatywnych i transpłciowych nastolatków. Wśród mieszkańców miasta pod Górą św. Marcina głosy w sprawie akcji są mocno podzielone.
Do akcji włącza się wiele samorządów, w tym także Tarnów, który przygotowuje kilka wydarzeń mających na celu zwrócenie uwagi na problem, z jakim zmaga się młodzież. – Włączamy się w akcję „LGBT+ ja”, organizowaną z myślą o młodych ludziach, którzy w swoim otoczeniu prawdopodobnie mają osoby LGBT+. Na zaproszenie Związku Miast Polskich mówimy o akcji Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, bo przemoc i dyskryminacja to wciąż nasza rzeczywistość. Chcemy by Tarnów był miastem, gdzie nie ma miejsca na nienawiść, by był miejscem znanym z tolerancji, miejscem dialogu, miejscem znanym z otwartości na innych i miejscem wsłuchiwania się w bardzo różne głosy – tłumaczy prezydent Roman Ciepiela.
Swoje zdanie w sprawie zaangażowania się w akcję tarnowskiego magistratu wyraziło m.in. środowisko katolickie z diecezji tarnowskiej: – Pragniemy wyrazić swoje głębokie zaniepokojenie działaniami zapowiedzianymi na 17 maja br. przez Urząd Miasta Tarnowa związanymi z włączeniem się w kampanię Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, pod hasłem: „LGBT+ja”. Chociaż – w swoich założeniach – ma ona zachęcać młodych ludzi do okazywania wsparcia dla swoich „nieheteronormatywnych i transpłciowych” rówieśników, to jednak – w praktyce – może stać się przestrzenią promowania błędnych idei oraz zarzewiem wielu niepotrzebnych konfliktów, w które zostaną uwikłane środowiska szkolne, dzieci, młodzież, nauczyciele i rodziny – czytamy na oficjalnej stronie Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.
Głos w tej sprawie zabrała także Barbara Nowak, Małopolski Kurator Oświaty: – Władza samorządowa jest organem prowadzącym szkoły, nie ma prawa ingerować w edukację i wychowanie uczniów.






















