
Opóźnienie w postępie prac miasto tłumaczy „czasochłonnymi pracami projektowymi i procedurami przetargowymi”. Pierwszy przetarg na opracowanie programu funkcjonalno – użytkowego (PFU), obejmującego dodatkowo zagospodarowanie terenu pod parkingi i drogi dojazdowe, ogłoszony końcem lipca zakończył się fiaskiem. Okazało się, że potencjalny wykonawca zbyt późno wpłacił wymagane w postępowaniu przetargowym wadium. W połowie września miasto ogłosiło drugi przetarg.
Obietnica prezydenta
– Program funkcjonalno‑użytkowy umożliwi uzyskanie spójnej całości między halą sportową i otoczeniem, ułatwi się dojazd i parkowanie pojazdów – mówi Rafał Nakielny, dyrektor Wydziału Infrastruktury Miejskiej Urzędu Miasta Tarnowa. – Niezwłocznie po jego wykonaniu pod koniec czwartego kwartału br. ogłoszony zostanie przetarg na przebudowę głównego obiektu.
Przypomnijmy, że zgodnie z przedwyborczą obietnicą Romana Ciepieli – wtedy kandydata, dziś prezydenta Tarnowa – w mieście ma powstać Centrum Przygotowań Paraolimpijskich, którego trzonem ma być zmodernizowana hala sportowa „Jaskółka”.
Planowany jest obiekt wyższy od dotychczasowego o 12 metrów, o powierzchni użytkowej większej o 2 tys. metrów kw., widownią na 5 tys. miejsc. Hala ma zyskać nowoczesną, oryginalną bryłę zwieńczoną dachem przypominającym jaskółczy ogon – to nawiązanie do nazwy.
W 2015 roku mówiło się o 40‑50 mln zł, które niezbędne są, aby „Jaskółka” została zmodernizowana zgodnie z przyjętą koncepcją. Wiadomo jednak, że samorządu nie stać na wyłożenie takiej kwoty. Od początku liczy się na pozyskanie pieniędzy ze źródeł zewnętrznych. Mówi się o funduszach unijnych oraz ministerialnych. Te pierwsze zapewnią między innymi wykonanie termomodernizacji obiektu.
Czy PiS da pieniądze?
Ostatnio prezydent Ciepiela zwrócił się do posłów i senatorów ziemi tarnowskiej z apelem o pomoc w pozyskaniu z budżetu państwa pieniędzy na sfinalizowanie robót dotyczących modernizacji hali i Stadionu Miejskiego w Mościcach. Każdy z parlamentarzystów otrzymał list tej samej treści, w którym czytamy: „ (…) Wierzę, że będzie Pan (‑i) mógł wpłynąć na kierunki finansowania strategicznych inwestycji sportowych w taki sposób, by obie tarnowskie inwestycje mogły uzyskać od państwa istotną pomoc finansową”.
Istnieje jednak obawa, że plan dofinansowania może się nie powieść. Wtedy miasto miałoby istotny problem.
– Władza w Warszawie ma teraz poważne kłopoty z finansowaniem swoich obietnic wyborczych, które kosztują ponad miarę, i nie wiadomo, jak się odniesie do naszego postulatu – mówi jeden z magistrackich urzędników. – Może zadziałać też polityka. Nie jest pewne, czy PIS‑owski minister zechce wesprzeć inwestycję realizowaną w mieście zarządzanym przez prezydenta z PO, by przyczynić się do jego sukcesu. A my, jako miasto, sami nie damy radę. Przebudowa i modernizacja mogą kosztować około 10 proc. rocznego budżetu Tarnowa…
Kręta droga
Nowa „Jaskółka” jest dopiero punktem wyjściowym dla tworzenia w Tarnowie zapowiadanego Centrum Przygotowań Paraolimijskich. Dodatkowo potrzebne są choćby nowoczesne centrum rehabilitacji i stadion lekkoatletyczny co najmniej II klasy przy ul. Traugutta. To oznacza wydatek kolejnych milionów. Dwa lata temu miasto ogłosiło, że stadion z trybunami i zapleczem może kosztować 32 mln, w tym roku miano wydać 8 mln. Dotychczas nie wydano ani złotówki.
Droga do celu została wyznaczona na okres kilku lat. Gdyby cel został osiągnięty, Tarnów miałby bazę sportową, która liczyłaby się na mapie Polski.
Na razie gotowy jest projekt przebudowy hali oraz uzyskano pozwolenie na budowę. Co dalej?























