Co pisano o Tarnowie w starych przewodnikach

Tarnów to dla jednych tylko brudne, dla innych frapujące miasto

1
REKLAMA

Dwie podróże

Tarnowowi sporo uwagi poświęcił bardziej współczesny Mieczysław Orłowicz (1881–1959), autor wielu przewodników po dawnej Rzeczypospolitej. To znana postać. Prawnik z wykształcenia z tytułem doktora, urzędnik II RP oraz powojennego PRL-u, ale przede wszystkim wybitny krajoznawca i popularyzator turystyki.
W jego opisach Tarnów występuje w popularnym „Ilustrowanym przewodniku po Galicyi” wydanym we Lwowie w 1919 roku. Orłowicz zaraz na początku podaje informację o tramwaju elektrycznym, dodając: „Tarnów jest dotychczas jedynym miastem prowincjonalnym w Galicyi posiadającym tramwaj”. Znajdujemy też liczne adresy przydatne turystom, między innymi hoteli Bristol oraz Polskiego, a także kawiarni Delekta. Tak, tu chodzi o obecną Tatrzańską, w której Delektowie pierwsi wprowadzili sprzedaż pączków z różanym nadzieniem.

Mieczysław Orłowicz zachwyca się ratuszem w rynku, pisząc o nim: „najwybitniejszym budynkiem świeckim Tarnowa jest ratusz, jeden z nielicznych w kraju świeckich budynków z czasów Piastowskich”. Kiedy mowa jest o pobliskiej katedrze, autor najwięcej miejsca przeznacza na informacje o katedralnym skarbcu, który kryje bezcenne gotyckie kielichy przywiezione z dawnego opactwa tynieckiego.

REKLAMA (3)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
REKLAMA (2)
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
1 Komentarz
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze