Ściana Pamięci na murze tarnowskiego więzienia

Wywozili stąd do obozów zagłady i na rozstrzelanie

0
Ściana Pamięci na murze tarnowskiego więzienia
Tragiczne wydarzenie upamiętnia tablica wmurowana przed kilkunastu laty na ścianie tarnowskiego zakładu
REKLAMA

W latach II wojny światowej, Zakład Karny przy ul. Konarskiego w Tarnowie był wykorzystywany przez niemieckiego okupanta jako przejściowy obóz dla jeńców polskich, a następnie był więzieniem gestapo. Stamtąd w czerwcu 1940 przewieziono do KL Auschwitz pierwszą grupę 728 więźniów. To tragiczne wydarzenie upamiętnia tablica wmurowana przed kilkunastu laty na ścianie tarnowskiego zakładu. Niebawem (28 listopada) odsłonięta zostanie na jego fasadzie kolejna tablica, informująca o co najmniej 25 tysiącach Polaków, którzy w latach 1939‒45 przeszli przez tarnowskie więzienie etapowe. Stamtąd wywożono ich do Auschwitz, Sachsenhausen, Gross Rosen, Ravensbrück, Płaszowa i innych obozów zagłady, a także na miejsca straceń w podtarnowskich lasach.
Jak pisze Aleksandra Pietrzyk (w publikacji „Tarnowskie więzienie etapowe w procesie wyniszczania ludności polskiej, w okresie okupacji niemieckiej 1939‒1945”), odgrywało ono szczególną rolę wśród hitlerowskich więzień na terenie Polski południowej.

W zbrodniczym interesie okupanta…

– Było punktem zbiorczym więźniów dostawianych zwykle w transportach liczących niekiedy nawet ponad 100 osób, przywożonych z bardzo odległych nieraz zakątków kraju. Spełniało funkcję więzienia etapowego przed wysyłką na rozstrzelanie, do obozów koncentracyjnych lub obozów pracy. W pierwszych miesiącach okupacji niemieckiej przeciętna ilość więźniów nie była zbyt wysoka, ale już od stycznia 1940 roku więzienie zaczęło zapełniać się więźniami politycznymi, osiągając w niektórych okresach liczbę 1 500, a przejściowo stłaczano w nim nawet około 2 000 osób – podaje A. Pietrzyk. – W okresie okupacji hitlerowskiej przez więzienie w Tarnowie przeszło ok. 25 tysięcy więźniów. (…) Ostatni transport więźniów z 15 stycznia 1945, skierowany do więzienia Montelupich w Krakowie, zamykał ponad pięcioletni okres funkcjonowania tarnowskiego więzienia w zbrodniczym interesie okupanta.

Dzień Pamięci o Więźniach Tarnowskiego Więzienia Etapowego wpisany jest w blok imprez jubileuszowej, dziesiątej edycji Festiwalu Niepodległości.
Organizatorzy chcą, aby w ceremonii odsłonięcia tablicy uczestniczyli potomkowie więźniów mieszkający w Tarnowie i okolicach. Proszą ich o kontakt przed uroczystością zaplanowaną w ostatni poniedziałek listopada. Odsłonięciu tablicy towarzyszyć ma też wystawa plenerowa prezentująca m.in. sylwetki wybranych więźniów oraz spotkanie autorskie z Anną Kwiatkowską–Bieda. Jest ona autorką nominowanego do tytułu „Książki Historycznej Roku” reportażu „Harcerki z Ravensbrück”, opisującego historię tajnej drużyny harcerskiej „Mury”. Założyła ją Józefa Kantor wraz z innymi więźniarkami wywiezionymi z Tarnowa do KL Ravensbrück.

REKLAMA (2)

Tablice z nazwiskami więźniarek

– Dzień Pamięci o Więźniach Tarnowskiego Więzienia Etapowego to cenna inicjatywa, współpracujemy w tym względzie z inicjatorami, czyli Fundacją Pro Patria Semper – potwierdza Tomasz Liszka, rzecznik Zakładu Karnego w Tarnowie.
Piotr Dziża, prezes Fundacji, zdradza zamiary dalszego utrwalania pamięci o osobach więzionych przez Niemców w celach tarnowskiego ZK. Przetrzymywano w nim aresztowanych w nieludzkich warunkach. Głodowe racje żywnościowe, fatalne warunki higieniczno-sanitarne w stłoczonych celach i tortury wyniszczały szybko więźniów.

REKLAMA (3)

– Niedawne obchody osiemdziesiątych rocznic tarnowskich, kobiecych transportów do obozów koncentracyjnych, organizowane przez nas razem z więźniarskimi stowarzyszeniami, stały się impulsem do idei stworzenia całej Ściany Pamięci, poświęconej ofiarom tarnowskiego więzienia etapowego. Do współpracy przy jej tworzeniu zaprosiliśmy nie tylko organizacje więźniarskie, ale też Instytut Pamięci Narodowej i oczywiście Zakład Karny w Tarnowie. W najbliższych latach, do tej Ściany Pamięci o więźniach przetrzymywanych tu w okresie niemieckiej okupacji dołożymy jeszcze co najmniej trzy tablice – zapowiada P. Dziża. – Dwie poświęcone uczestniczkom obu transportów do KL Ravensbrück (w 1940 i 1941) oraz pierwszego transportu Polek do KL Auschwitz w 1942, który – podobnie jak pierwszy męski transport – także wyszedł z Tarnowa.
Postanowiono, że te kolejne tablice pamiątkowe zawierać będą pełne listy nazwisk więźniarek. To wymaga żmudnej kwerendy w archiwach Instytutu Pamięci Narodowej, odpowiednie poszukiwania rozpoczęto już w krakowskim IPN.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze