Inne smaki Tarnowa

0
smaki tarnowa
REKLAMA

Rządzi bakłażan i marguerita
Niedawno powstała restauracja „Marmara” oferuje dania kuchni śródziemnomorskiej, ze szczególnym uwzględnieniem smaków tureckich.
– Tarnowianie zdecydowanie interesują się daniami egzotycznymi. Wśród naszych klientów są zarówno tacy, którzy przychodzą z ciekawości spróbować czegoś nowego, jak i tacy, którzy znają już tę kuchnię np. z wyjazdów wakacyjnych i chcą odnowić tę „znajomość” – mówi Szymon Lis, właściciel. – Klientom zależy na oryginalności dań – dość często pytają nas, czy kucharz jest Turkiem, czy może Polakiem…
W „Marmarze” można zjeść „śniadanie po turecku”, specjalną pizzę w wersji tureckiej albo baklavę (ciasto z orzechami z syropem klonowym) na deser. Do najpopularniejszych zamówień – jak mówi właściciel – należą jednak dania z bakłażanem. – W każdej w zasadzie formie – tak na talerzu, jak w bułce lub w cieście. Szczególnie popularnym daniem jest bakłażan zapiekany z mięsem i warzywami. Z napojów proponujemy np. turecką herbatę – to nie tylko specjalny gatunek, ale także parzymy w szczególny sposób, za pomocą specjalnego urządzenia – zapewnia Szymon Lis.
Popularność tureckiej kuchni w Tarnowie potwierdzają pracownicy „Efes Kebab”.
– Do najpopularniejszych należy kebab z baraniną w wersji „big ciasto” – mówi pracownica. – Sprzedaje się i na wynos, i na dowóz, i na miejscu o każdej w zasadzie porze dnia – serwujemy go nawet o piątej rano.
Kilkaset metrów od restauracji śródziemnomorskiej całkowita zmiana klimatu – w restauracji „El Paso” skosztować można dań inspirowanych kuchnią meksykańską.
– Najbardziej typowo „meksykańskie” danie – najbardziej też popularne – to np. queasadilla – tortilla z serem, salsą, warzywami i innymi dodatkami, jak salami czy krewetki – poleca Robert Grudziński. – Bardzo chętnie zamawiane są też buritos i tacos – tortille i naleśniki z różnym nadzieniem, albo enchilladas – zapiekane z serem, z nadzieniem z mięsa, papryki, oliwek, pomidorów i fasoli. Najbardziej popularny drink to marguerita: tequila i sok z limonki, mieszane na kruszonym lodzie, ewentualnie z dodatkiem zmiksowanych mrożonych truskawek. Powodzeniem cieszy się też deser Boca Negra – oryginalne meksykańskie ciasto z czekoladą z sosem chili…
O ile w tureckiej kuchni serca (i żołądki!) tarnowian zdobył bakłażan, to w meksykańskiej „rządzą” cebula, szpinak, fasola i papryczka jalapeno. Zupa cebulowa, sałatka z marynowanym kaktusem czy zapiekane liście szpinaku to także propozycje z karty „El Paso”.

Między pizzą a szynką
Włoska pizza już dawno temu zdobyła świat i w Tarnowie też łatwiej dziś znaleźć pizzerię niż lokal nieserwujący pizzy w żadnej postaci. Najdłuższą tradycję w serwowaniu pizzy ma „Maranto”, a pizzę najbardziej włoską z włoskich –m.in. w kolorach włoskiej flagi (czerwona papryka, cebula, szpinak) – oferuje restauracja „U Włocha” – a jakże! – niedawno „przeprowadzona” do ścisłej tarnowskiej Starówki. Jak informuje właściciel, Raffaele Esposto, do najbardziej popularnych rodzajów pizzy należy… pizza Raffaele właśnie. Zawiera – poza typowymi składnikami – m.in. szynkę parmeńską, rukolę i parmezan.
– Nie tylko pizzę lubią tarnowianie. Dużo serwujemy także lasagni, nasze „specialite” to przypominające ją trochę parmeggiano – z mięsem, makaronem, parmezanem, specjalnym sosem i przyprawami. To szczególne danie w każdym regionie we Włoszech jest trochę inne – mówi signor Raffaele. – A taka nasza nowość to szynka z pieca a la mecenas… Trochę autorskie danie – nie miałem pomysłu, jak je nazwać, ale że bardzo smakowała pewnemu znanemu w Tarnowie prawnikowi…
Niezbyt odległa pizzeria‑restauracja „Makarska Riwiera” oferuje potrawy „kuchni chorwackiej, włoskiej i polskiej” – bo podobno w takiej „wersji kombinowanej” codzienny klient najłatwiej się odnajduje.
– Są klienci na proste, tradycyjne dania obiadowe, ale są i stali bywalcy, którzy przychodzą np. specjalnie na rybkę po chorwacku – z warzywami, zapiekaną w piecu – informuje obsługująca. – Do najbardziej popularnych dań zamawianych „rodzinnie” czy „towarzysko” należy chyba pizza szefa –danie na parę osób, bo pizza ma pół metra średnicy; na wierzchu kurczak, szynka, pieczarki, pomidory itd.

REKLAMA (3)

Homar, łosoś i… pierogi
Tezę o tym, że egzotyka najlepiej sprzedaje się „w towarzystwie” typowych dań polskiej kuchni, potwierdzają również pracownicy lokali oferujących potrawy azjatyckie. Ponad połowa z funkcjonujących w Tarnowie restauracji z kuchnią azjatycką oferuje „menu mieszane” – zwykle chińsko‑wietnamsko‑polskie, czasem z dodatkiem tajskich smaków.
– Zdarzają się klienci, którzy zamawiają specjalnie „coś z chińszczyzny”, ale na co dzień, szczególnie w porze obiadowej, czasem lepiej sprzedają się dobrze znane, polskie dania. A jak się trafi większe towarzystwo, zwykle znajdzie się co najmniej jedna osoba, która woli zjeść coś z polskich dań i nie za ostro…
W „Jamie Złotego Smoka” pracownicy zapewniają jednak, że tarnowianie lubią egzotyczne smaki i klientów na azjatyckie potrawy jest wielu. Do najbardziej egzotycznych propozycji tutejszego menu należą gorące półmiski z owocami morza: krewetkami, ośmiornicami, kalmarami.
– A mamy i homara – dodaje obsługująca. – Najbardziej popularne są także dnia typu „gorący półmisek”, ale z bardziej tradycyjnymi składnikami – jak kurczak, wieprzowina, wołowina, ale także przyrządzane z warzywami i azjatyckimi przyprawami.
Restauracja „Bombay Music” znana jest w Tarnowie z koncertów jazzowych, oferuje jednak także – oczywiście – dania z kuchni indyjskiej.
– Do najczęściej zamawianych należą potrawy typu tandoori masala – to m.in. kurczak, wołowina, krewetki z grilla, żółty ryż z odpowiednimi przyprawami. Klienci lubią także chicken madras albo zupę madras z kurczakiem i czosnkiem, generalnie nieźle sprzedają się różne potrawy z curry. Popularną przekąską są pierożki somosa z mięsem lub warzywami – informuje kelnerka.
Jak zapewnia Andrzej Kowalczyk z „Jani Sushi”, rośnie w Tarnowie popularność egzotycznych japońskich przekąsek z surowej ryby i owoców morza.
– Z początku zdarzało się, że klienci dość ostrożnie wypytywali, z czego zamawiany rodzaj sushi zrobiono, ale mogę powiedzieć, że kto spróbował, ten zasmakował. Dziś wielu tarnowian zamawia sushi zarówno jako przekąski „konferencyjne”, jak poczęstunek na spotkania towarzyskie czy rodzinne. Do najbardziej egzotycznych z naszych propozycji należy np. nigiri (kulka ryżu z wasabi) z ośmiornicą. Najbardziej popularne są chyba zestawy uramaki z łososiem – łosoś jest w ogóle lubiany i często wybierany.
Inne możliwości w „Jani Sushi” to m.in. pieczony węgorz, ryba maślana, tuńczyk, algi, paluszki krabowe. Są i sushi „deserowe” – z gruszką, mango czy avocado.
REKLAMA (2)

Egzotyka w cenie
Lokalną „egzotykę” reprezentowała w Tarnowie cygańska restauracja „Ke Moro”, ale już po niej, nie utrzymał się też na Starówce lokal z daniami greckimi.
– Szkoda, bo kuchnia grecka jest jedną z najzdrowszych, najsmaczniejszych na świecie. Daje też długie życie – zapewnia Taki Mavriopulos, Grek ożeniony z Polką, który w ubiegłym roku rozważał (wobec greckiego kryzysu) zainwestowanie w Małopolsce, ale nie ma pewności, czy powstanie w Tarnowie lokal z pitą, moussaką, souvlakami oraz ouzo i kreteńską raki (rodzynkową „brandy”) na dodatek…
Egzotyczne dania w Tarnowie kosztują z reguły od kilku złotych (przekąski, zupy) do ok. 40 zł (większe dania z owocami morza, zestawy dla dwóch i więcej osób). Sushi – zależnie od zestawu – kosztować może od 20 do 150 zł (zestaw dla grupy). Jest to więc egzotyka nie na każdą może, ale też nie na przesadnie zasobną kieszeń – przynajmniej w wersji okazjonalnej.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze