Jak taniej pojechać autobusem?

0
autobusy taniej
autobusy-taniej
REKLAMA

Trzy przystanki za 1,20 zł
Ile zapłacimy za elektroniczny bilet? Mało. Cena zależy od liczby przejechanych przystanków. Najtańszy bilet obowiązuje na trasie liczącej nie więcej niż trzy przystanki, czyli wsiadając na przykład do autobusu linii nr 9 przy plantach kolejowych i wysiadając na Lwowskiej‑Szerokiej wydamy 1,20 zł, student tradycyjnie zapłaci połowę z tego, czyli 60 groszy, a uczeń, emeryt i rencista będą musieli „wysupłać” po złotówce. Różnicę widać gołym okiem, biorąc pod uwagę, że obecnie najtańszy, normalny bilet kosztuje 2,40 zł.
Wracamy na wspomniany przystanek przy plantach i znowu wsiadamy do „dziewiątki”, tym razem dojeżdżając na pętlę przy szpitalu św. Łukasza. Mieścimy się w przedziale od czterech do ośmiu przystanków i płacimy za przejazd 1,80 zł, studenci połowę tej kwoty, młodzież szkolna, emeryci i renciści – 1,40 zł.
Kolejne stawki dotyczą od 9 do 16 przystanków (normalny bilet 2 zł, uczniowsko‑emerycki 1,50 zł) oraz od 17 do 25 przystanków (zwykły – 2,20 zł, ulgowy – 1,60 zł). Powyżej 25 przystanków dochodzimy do stawek obowiązujących obecnie (2,40 zł; 1,70 zł; 1,20 zł).
– Najbardziej opłaca się korzystać z biletów elektronicznych na krótkich odcinkach, wtedy ulga jest największa – potwierdza Krzysztof Kluza. Niestety, biletu takiego nie kupimy w najbliższym kiosku. To oferta dla tych, którzy posiadają Tarnowską Kartę Miejską.


Karta z doładowaniem
Wyrobienie Tarnowskiej Karty Miejskiej nie jest niczym skomplikowanym i nic nie kosztuje. Tylko w zeszłym roku wydano ponad osiem tysięcy kart.
Krok pierwszy to wypełnienie stosownego wniosku, a ten pobrać można na stronie internetowej www.ekarta.umt.tarnow.pl lub w Urzędzie Miasta przy ul. Nowej 4 (pokój nr 1), a także w punktach obsługi klienta (POK) przy ul. Krakowskiej 42 i ul. Brama Pilzneńska 3. POK to nic innego, jak kasy biletowe miejscowego Zarządu Dróg i Komunikacji.
Rubryk jest niewiele, wystarczy podać dane osobowe, adres oraz zaznaczyć rodzaj karty, którą chcemy dostać. Ta w wersji premium przeznaczona jest dla osób na stałe zameldowanych w Tarnowie. Z kolei karta standard skierowana jest do mieszkańców okolicznych gmin i gwarantuje nieco mniejsze ulgi (np. bilet normalny za przejazd na trasie do trzech przystanków kosztuje 1,40 zł).
Krok drugi to złożenie wypełnionego wniosku pod jednym z trzech wyżej wymienionych adresów. Przy składaniu wniosku o wydanie Tarnowskiej Karty Miejskiej należy przedłożyć dowód osobisty, dołączyć aktualne zdjęcie legitymacyjne (35×45 mm), a osoby uprawnione do ulgowych przejazdów muszą dysponować kopią dokumentu, który to potwierdzi. Prawo do ulgi zostanie odnotowane na karcie. Do niedawna czas oczekiwania na kartę wynosił siedem dni.
Chcąc z karty korzystać, trzeba ją doładować. Przelewu można dokonać elektronicznie, można też tradycyjnie, czyli odwiedzając jeden z punktów obsługi klienta. – Kartę doładowujemy dowolną kwotą, to może być na przykład 5, 10, 20, 50 złotych. Ile ktoś wpłaci, tyle będzie mógł potem wydać, a w zasadzie przejeździć – kontynuuje dyrektor ZDiK.

REKLAMA (3)

Zbliżenie przed i po
I co dalej? Żeby skasować bilet papierowy, należy go wsunąć do szczeliny kasownika, chcąc skasować bilet elektroniczny, wystarczy przyłożyć do kasownika Tarnowską Kartę Miejską. Pasażer usłyszy wówczas krótki sygnał dźwiękowy, a na wyświetlaczu pojawi się informacja o pobraniu odpowiedniej kwoty, w przypadku biletu normalnego będzie to 2,40 zł, a ulgowego 1,70 zł lub 1,20 zł.
Krzysztof Kluza tłumaczy: – Po wejściu do autobusu automatycznie pobierana jest pełna opłata. Od liczby przejechanych przystanków zależy wysokość kwoty, która zwrócona zostanie na konto pasażera. Jeśli na przykład ktoś wysiądzie na trzecim przystanku, a miał zwykły bilet, to odzyska połowę sumy, bo stawka na tym odcinku wynosi 1,20 zł.
Warunkiem otrzymania nadpłaconej kwoty jest ponowne zbliżenie karty do kasownika w celu wyrejestrowania. W sytuacji, gdy ktoś zamyśli się, zagapi i wysiądzie bez wyrejestrowania, system reszty mu nie odda, ale też nie pobierze ani grosza więcej. Wyrejestrowania nie trzeba odkładać na ostatni moment. Kartę można przyłożyć chwilę po tym, gdy zamkną się drzwi i autobus opuści przystanek, który jest dla nas przedostatnim.
Wszystkie finansowe operacje widoczne są na wyświetlaczu kasownika. Za każdym razem pojawia się informacja o pobranej kwocie oraz sumie, która pozostała do dyspozycji pasażera. Bardziej szczegółowe dane można uzyskać naciskając na ekranie kasownika funkcję „Sprawdź kartę”.
Dodatkowo dla posiadaczy TKM wprowadzono bilety przesiadkowe. Jeżeli w ciągu 15 minut wyruszymy w dalszą podróż miejskim autobusem, to bez względu na liczbę przejechanych przystanków zapłacimy za zwykły bilet 1,20 zł, uczniowsko‑emerycki – 1 zł, studencki – 60 gr. – Ten system nie jest trudny, ale jeśli ktoś przyzwyczajony był do biletów papierowych, a teraz postanowi skorzystać z naszej elektronicznej oferty, to pewnie będzie potrzebował trochę czasu na zaznajomienie się z nowymi zasadami. Na przystankach, w autobusach, na stronie internetowej – wszędzie umieściliśmy opisowe informacje. Pewnie niebawem zaczną napływać pierwsze opinie i uwagi od pasażerów. Będziemy je analizować i wyciągać wnioski – zapewnia Krzysztof Kluza.

REKLAMA (2)
Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze