Jak zachęcić do autobusu?

0
autobusy promocja
autobusy-promocja
REKLAMA

Ponad połowa mieszkańców miast twierdzi, że samochód to najwygodniejszy środek transportu. Jednocześnie większość uważa korki i brak miejsc parkingowych za największą zmorę w mieście. Mimo że transport publiczny staje się coraz wygodniejszy i jest znacznie tańszy niż podróżowanie autem, niewiele osób decyduje się na przesiadkę. Problem w tym, że miasta w coraz większym stopniu rozbudowują przedmieścia, więc mieszkańcom nowych osiedli trudno zrezygnować z samochodu.
– Często wystarczy krótka podróż, zaledwie kilka przystanków komunikacją miejską, by załatwić wszystkie codzienne potrzeby – zauważa Radosław Gajda, architekt, urbanista i blogger. – Jeżeli będziemy dalej rozwijali model amerykański, co ma miejsce w Polsce nawet w mniejszych miejscowościach powiatowych czy dawnych miastach wojewódzkich, to dojazd samochodem do pracy, szkoły lub po zakupy stanie się codziennością. A to przełoży się na korki i wiele zmarnowanych godzin.

Mniej podróżnych w „dziewiątce”
Co roku autobusami tarnowskiej komunikacji miejskiej jeździ o 1.6 proc. mniej pasażerów. Każdej jesieni przeprowadzane są badania napełnienia pojazdów wszystkich linii, których wyniki pozwalają oszacować liczbę przewożonych rocznie osób. Dane z ostatnich lat nie są optymistyczne: w 2013 roku miejskie autobusy przewiozły 12,4 mln pasażerów, rok później wsiadło do nich 12,2 mln osób. Podliczenia za 2016 rok będą znane w lutym.
– Pozyskane w zeszłorocznym badaniu dane są przetwarzane dla każdej linii. Przykładowo w autobusach nr 0 i 1 odnotowany został nieznaczny wzrost liczby pasażerów, natomiast „dziewiątką” podróżowało ich trochę mniej. Najprawdopodobniej jest to efekt zmiany trasy autobusów nr 1 przez ul. Lwowską i Starodąbrowską z pominięciem ul. Okrężnej i Braci Saków, spowodowanej zamknięciem wiaduktu kolejowego przy ul. Gumniskiej – zauważa Krzysztof Kluza, wicedyrektor Zarządu Dróg i Komunikacji w Tarnowie.


Kto jeździ?
Kto jeździ tarnowskimi autobusami? Jeśli uwzględnić wyniki ubiegłorocznych badań ankietowych, przeprowadzonych przy okazji aktualizacji planu transportowego, około 40 proc. tarnowian podróżuje komunikacją miejską do pracy, blisko 25 proc. to uczniowie dojeżdżający do szkół, tyle samo znajdziemy w autobusach emerytów i rencistów, natomiast pozostałe 10 proc. stanowią bezrobotni, dzieci do szóstego roku życia oraz turyści.
Powodów, dla których rzadko wybieramy komunikację miejską, jest sporo. Ubiegłoroczne badania ankietowe wskazały, że tarnowianom najbardziej przeszkadza brak punktualności.
– To również skutek licznych utrudnień komunikacyjnych, wynikających z przebudowy wiaduktów kolejowych oraz remontów dróg – tłumaczy wiceszef ZDiK.Wśród najniżej ocenianych kryteriów stanowiących o jakości komunikacji miejskiej tarnowianie wskazali jeszcze koszty podróży oraz rytmiczność wykonywanych kursów. Natomiast najbardziej cenili informację pasażerską, wygodę podróży i dostępność do miejskiej komunikacji.

REKLAMA (2)

Niska podłoga, klimatyzacja…
Władze Tarnowa różnymi sposobami próbują zachęcić mieszkańców do podróżowania autobusami. W ubiegłym roku wprowadzono nowe, niższe ceny oraz nowe rodzaje biletów dla posiadaczy Tarnowskiej Karty Miejskiej – były to tzw. bilety elektroniczne odległościowe. Wprowadzono również tani bilet przesiadkowy i wspólny bilet miesięczny dla osób korzystających z kolei i komunikacji miejskiej w Tarnowie lub w Krakowie.
– Z naszych obserwacji oraz danych sprzedażowych wynika, że nowe rodzaje biletów zyskują coraz większą liczbę zwolenników, podróżnych przybywa szczególnie na krótkich odcinkach – do trzech czy ośmiu przystanków – mówi Krzysztof Kluza.
Nasz rozmówca przekonuje, że mieszkańcy będą skłonni porzucić własne auta na rzecz transportu publicznego tylko wtedy, gdy miejska oferta spełni ich oczekiwania odnośnie czasu i kosztów, punktualności autobusów, niezawodności i dostępności oraz komfortu podróży.

REKLAMA (3)

Tabor do odnowy
Koszt jest ważnym kryterium, ale jak wskazują wyniki przeprowadzanych badań – nie zawsze najważniejszym. Czasem bardziej istotny jest czas czy systematycznie odnawiany tabor komunikacji miejskiej.
Wszystkie autobusy w Tarnowie posiadają elektroniczne kasowniki, takie same tablice zewnętrzne i wewnętrzne, wizualną i głosową prezentację przebiegu trasy. Wszystkie mają ogrzewanie, większość jest niskopodłogowa, ale już mniej pojazdów ma klimatyzację.
– Dalsze uatrakcyjnienie komunikacji zbiorowej zależy od miejskich finansów oraz zdobycia dodatkowych pieniędzy z Unii Europejskiej. Chcemy odnowić cały tabor, w tym roku zostaną złożone wnioski. Zamierzamy również rozbudowywać miejskie przystanki – będą podświetlane wiaty i tablice informacji pasażerskiej. Planujemy też budowę wygodnych dla pasażerów węzłów przesiadkowych – podsumowuje wicedyrektor ZDiK.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze