Jak zarobić na „żołnierce”

0
wot
fot. archiwum
REKLAMA

Do tarnowskiej WKU, która swoim zasięgiem obejmuje Tarnów oraz powiaty: brzeski, bocheński, dąbrowski i tarnowski, zgłosiło się ponad 70 osób, które widziałyby się w nowej formacji. – Liczba ta powoli wzrasta – mówi mjr Andrzej Kłuś, szef Wydziału Rekrutacji w WKU w Tarnowie.
Okazuje się, że do „żołnierki” garną się również młode dziewczyny.
– Mogę jedynie powiedzieć, że kilka dni temu rozpoczęło się szkolenie w studium oficerskim realizowane na bazie Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Lądowych we Wrocławiu i w gronie uczestników znajduje się już jedna pani pochodząca z naszego terenu – informuje mjr Kłuś.
Nie wszyscy, którzy chcieliby służyć w WOT, spełniają wymagane warunki.
– Powoływanymi do pełnienia służby w WOT są żołnierze rezerwy, kandydaci, którzy odbyli jedną z form szkolenia wojskowego, w tym żołnierze zawodowi. Wśród chętnych, z którymi mamy do czynienia, warunki, którym trzeba sprostać, spełnia 50 proc. kandydatów.
Do oddziałów obrony terytorialnej może wstąpić każdy, kto ukończył 18. rok życia, górna granica dla szeregowców to 50, a dla podoficerów i oficerów – 60 lat. Bardzo istotne w naborze kandydatów jest to, czy w przeszłości nie byli karani. Podczas składania deklaracji przeprowadzane są wywiady z kandydatami.
Wielu garnie się do obrony terytorialnej, ponieważ pociąga ich wojskowość, ale nie brakuje też takich, którzy zareagowali na informacje o możliwościach zarobku. Każdy żołnierz tej formacji ma otrzymywać miesięczne wynagrodzenie w wysokości 500 zł. Trzysta to zapłata za gotowość, a dwieście za dwa dni szkolenia w każdym miesiącu.
W myśl koncepcji działania WOT, mówiącej o terytorialności jej funkcjonowania, do służby w jednostkach powoływani są mieszkańcy terenów, na których powstaje nowa formacja. Będzie ona również funkcjonować w Tarnowie, ale nie jest znana data jej zorganizowania. Wszyscy przyjęci będą mieli możliwość podpisania kontraktu na okres od dwóch do sześciu lat.
MON twierdzi, że Wojska Obrony Terytorialnej stanowić będą uzupełnienie potencjału obronnego Polski. Przeciwnicy tworzenia formacji uważają, że jest to koncepcja anachroniczna, zbyt kosztowna i ma wydźwięk polityczny.
Ci, którzy chcieliby pokosztować żołnierskiego życia, a przy okazji też coś zarobić, mają dzisiaj również inne możliwości. WKU w Tarnowie prowadzi nabór ochotników na ćwiczenia wojskowe, które odbędą się w listopadzie. Oferta skierowana jest do żołnierzy rezerwy, którzy nie przekroczyli, w zależności od stopnia, 50. i 60. roku życia. Za jeden dzień ćwiczeń zwykły szeregowy otrzymuje 81,20, a dla przykładu porucznik – 123,25 zł. 

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze