Już za rok… matura

0
matura
matura2
REKLAMA

Po raz pierwszy do matury podeszło w Tarnowie majową porą 2 739 nastolatków. Tradycyjnie najlepiej wypadki uczniowie tarnowskich liceów ogólnokształcących. Wśród 1 872 licealistów zdawalność osiągnęła poziom 92 proc., gdy tymczasem w technikach 71 proc. Tylko w trzech szkołach maturę zdali wszyscy. Zjawisko takie odnotowano w III LO, gdzie do egzaminów przystąpiło 303 uczniów, oraz w I LO – tu maturzystów było 283. W komplecie maturalny test przeszli także uczniowie szkoły muzycznej, choć w małym 13‑osobowym gronie.
W 99 procentach maturę zdali natomiast uczniowie II oraz VII LO.
– A już byliśmy w ogródku, już witaliśmy się z gąską – parafrazuje poetę Marian Kozik, dyrektor „siódemki”. Jednak szybko dodaje, że jedno potknięcie na 191 maturzystów to zupełnie dobry wynik. Pechowa uczennica podobno zaraz po wypełnieniu arkusza z języka polskiego wiedziała, że zawisły nad nią czarne chmury, bo popełniła kardynalny błąd. Pozostałe przedmioty zdała, więc ma prawo do egzaminu poprawkowego w sierpniu.
– Jestem zadowolona, bo nasi uczniowie uzyskali jeszcze lepsze wyniki niż w ubiegłym roku. Wyjątek stanowi język polski zdawany na poziomie podstawowym. Mieliśmy w tym roku aż dwie klasy ścisłe z rozszerzoną matematyką i to właśnie tutaj wyniki z polskiego były najsłabsze. Ci uczniowie wybierają się na uczelnie techniczne i bardzo ładnie napisali matematykę, bo wiedzieli, że jej wyniki będą decydowały przy podziale indeksów. Widać, że język polski chcieli tylko zaliczyć – mówi Halina Pasternak, dyrektorka II LO. Wnikliwa analiza maturalnych wyników przeprowadzona zostanie w sierpniu. Zdaniem dyrektorki statystyka zdawalności jest dla szkoły krzywdząca. – Maturę zdali wszyscy nasi tegoroczni maturzyści. Z nowymi wymaganiami nie poradziła sobie tylko jedna osoba. To była pani, która dziesięć lat temu nie zdała starej matury i teraz próbowała tamten błąd naprawić. Jak widać bez rezultatu.
Tego typu zmartwienia chcieliby mieć dyrektorzy szkół, w których zdawalność wyniosła 31 proc., tak było w XIX LO na os. Legionów Henryka Dąbrowskiego, czy 42 proc. – taki wynik odnotowano w Technikum nr 6 działającym w Zespole Szkół Techniczno‑Zawodowych. Różnica jest taka, że w „dziewiętnastce” do matury przystąpiło tylko 26 uczniów. W Technikum nr 6 maturzystów było 96.
– Jeden przedmiot narobił spustoszenia – mówi Andrzej Bartnik, dyrektor ZSTZ. – Chodzi o matematykę. W ubiegłym roku tak nie odstawaliśmy. Musimy się z tym problemem zmierzyć.
Dyrektor twierdzi, że problem jest złożony. Jeden z wątków dotyka kwestii finansowych. Coraz więcej uczniów podejmuje pracę, spada frekwencja, dodatkowe obowiązki powodują zmęczenie, nauka schodzi na plan dalszy.
Niewiele lepiej jest w Zespole Szkół Ekonomiczno‑Ogrodniczych. Tamtejsze technikum ukończyło 124 uczniów, do matury przystąpiło 98, a zdało ją 52 proc. Prawo do egzaminu poprawkowego ma 29 uczniów, natomiast 17 poległo z kretesem.
– Uczniowie nie poradzili sobie przede wszystkim z matematyką – przyznaje dyrektor Jerzy Sokoła. – Chociaż mieliśmy jedną klasę ekonomiczną, w której zdali wszyscy i to z dobrym wynikiem. W pozostałych było już dużo gorzej. Od nauczycieli będę wymagał jeszcze większego zaangażowania. Już nie wystarczy dobrze wyłożyć matematyczne zasady, trzeba się mocno zainteresować losem uczniów, zwłaszcza, że coraz więcej z nich w trakcie nauki podejmuje pracę, a ta staje się ważniejsza od szkoły.
W Zespole Szkół Ekonomiczno‑Gastronomicznych słyszymy to samo. Głównym problemem jest matematyka. Nie zdało jej tutaj 28 maturzystów. Z językiem angielskim nie poradziło sobie 17 uczniów, z polskim – 6. W sumie 43 młodych ludzi nie pożegna na razie szkolnych podręczników, bo w sierpniu czeka ich egzamin poprawkowy. Kilka osób takiej szansy nie ma w ogóle. – Jest pewien postęp w stosunku do roku poprzedniego, jednak nadal będziemy debatować nad przyczynami… – mówi Jerzy Feret, dyrektor ZSEG.
W najbliższych tygodniach w szkołach ponadgimnazjalnych zbiorą się zespoły przedmiotowe, by maturalne wyniki poddać wnikliwej analizie. Już wiadomo, że najlepiej maturę z polskiego napisali w Tarnowie uczniowie III LO, uzyskując średnią 70,2 proc. O miejsce na podium skutecznie zawalczyło także I LO ze średnią 65,2 proc. oraz IV LO‑ 61,9 proc. Tuż za nimi, z identyczną punktacją wynoszącą 59,7 proc., znalazły się dwie szkoły: II LO i Ogólnokształcąca Szkoła Muzyczna.
III LO pozostaje liderem również, jeśli chodzi o wyniki z maturalnego egzaminu matematycznego – średnia 88,6 proc. Drugie miejsce zajęło I LO‑ 83,7 proc., trzecie – II LO ze średnią 79,2 proc. W kategorii język angielski nie ma niespodzianki, peleton ciągną III LO – średnia 93,1 proc. i I LO – 92,2 proc.

Obserwuj nas na Google NewsBądź zawsze na bieżąco - wejdź na Google Wiadomości i zacznij obserwować nasze newsy.


REKLAMA
Ustaw powiadomienia
Powiadom o
0 komentarzy
NAJNOWSZE
NAJSTARSZE NAJWYŻEJ OCENIANE
Opinie w treści
Zobacz wszystkie komentarze